Usłyszał wyrok za zabicie 20-letniej zony. Jej ciało znaleziono po 19 latach

0

Daniel M. z Debrzna 21 lat temu zabił swoją 20-letnią żonę Angelikę. A jej ciało ukrył pod posadzką w piwnicy i zgłosił zaginięcie małżonki. Prawda o zbrodni wyszła na jaw dopiero dwa lata temu. W środę Sąd Okręgowy w Słupsku skazał mężczyznę na 15 lat więzienia.

Daniel i Angelika mieszkali w Debrznie (woj. pomorskie). Byli krótko po ślubie, wychowywali roczną córeczkę Magdalenę. 2 października 1998 r. Daniel udusił żonę kablem elektrycznym. Martwą kobietę zapakował w torbę podróżną, którą ukrył w starej studni znajdującej się w piwnicy. Całość zalał betonem i wyłożył cegłami. Następnego dnia zgłosił zaginięcie żony. Policjantom tłumaczył, że zostawiła go i wyjechała do pracy do Niemiec. Wkrótce potem Daniel M. związał się z sąsiadką. Co miesiąc z państwowej kasy otrzymywał alimenty na wychowanie córki, którą w wieku sześciu lat oddał pod opiekę swoim rodzicom- przypomina portal se.pl.

W kwietniu 2017 r. policjanci z Archiwum X odnaleźli szczątki Angeliki w piwnicy domu w Debrznie i aresztowali Daniela M.

Prokurator zażądał dla zabójcy dożywocia, ale sąd skazał go jedynie na 15 lat więzienia. Sąd nakazał też Danielowi M. zapłatę 100 tys. zł odszkodowania córce, 50 tys. zł bratu zamordowanej, zwrócenia ok. 15 tys. zł alimentów i pokrycia kosztów procesu.

źródło:se.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ