fot. Policja

Świętokrzyska policja i straż pożarna w niedzielny poranek wznowiły poszukiwania w rejonie rzeki Kamienna (woj. świętokrzyskie). To właśnie tam jeden z mieszkańców Starachowic natrafił na ludzkie szczątki.

Funkcjonariusze w sobotę po południu otrzymali zgłoszenie od jednego z przechodniów. Mężczyzna podczas spaceru w miejscowości Dziurów (woj. świętokrzyskie) w rejonie rzeki odnalazł ludzką nogę. Policjanci natychmiast pojechali pod wskazane miejsce.

– Do akcji dołączyła również straż pożarna, która przeszukała teren. Wówczas znaleziono kolejną nogę – powiedział Radiu Kielce Paweł Kusiak z Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.

– W sobotę do późnego wieczora szukano w rzece pozostałych części ciała. Czynności były wykonywane pod nadzorem prokuratora i lekarza patomorfologa – dodał.

Obecnie trwa ustalanie tożsamości zmarłej osoby oraz okoliczności, w jakich zwłoki znalazły się w wodzie.

Według prokuratury biegły, który badał szczątki ocenił, że są to nogi osoby dorosłej i niskiego wzrostu. Prokuratura „ma swoje typowania, co do tego, do kogo te fragmenty zwłok mogły należeć”.

– Przypuszczamy, że są to fragmenty ciała osoby zaginionej – poinformował prokurator Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach w rozmowie telefonicznej z dziennikarzem Polsat News.

Zdaniem śledczych nic na razie nie wskazuje, że chodzi o przestępstwo.

Polsat News ustalił, że szczątki mogą należeć do zaginionej cztery miesiące temu starszej kobiety. Mają potwierdzić to badania DNA. Zaginięcie około 80-letniej osoby zgłoszono pod koniec lutego.

Według mieszkańców wsi policja po tym zaginięciu dokładnie przeszukiwała okolicę. Bez rezultatu. Aż do teraz.

eps