JABŁONNA: Obok ciała zamordowanej 37-latki leżał jej synek

0
1272
fot. Policja

37-letnia kobieta znaleziona martwa w mieszkaniu w Jabłonnie koło Legionowa mogła zostać zamordowana. Według prokuratury wskazują na to ślady na ciele ofiary. W piątek zwłoki przykryte kocem odkryła siostra kobiety. Obok leżał jej żywy, dwumiesięczny synek.

W piątek wieczorem znalazła je siostra zmarłej kobiety, która była zaniepokojona brakiem kontaktu z bliską.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Legionowie, która ze względu na dobro śledztwa nie podaje szczegółów okoliczności, w których znaleziono ciało 37-letniej mieszkanki Jabłonny. W sobotę rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś powiedział, że kobieta nie zmarła śmiercią naturalną. – Ujawnione na ciele kobiety obrażenia wskazują na to, że do jej zgonu przyczyniły się osoby trzecie – powiedział prok. Saduś. 37-latka miała rany kłute na szyi oraz ślady wskazujące na to, że mogła być duszona – prawdopodobnie skórzanym paskiem.

Jak udało się nieoficjalnie ustalić portalowi Gazeta.pl, w sobotę w sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn – jednym z nich jest partner 37-latki. Żaden z nich nie usłyszał jeszcze zarzutów prokuratorskich. Nieoficjalnie mówi się jednak, że sprawa jest bardzo dynamiczna i zarzuty zostaną postawione w poniedziałek. Nie wyklucza się, że mogą usłyszeć je zatrzymane już osoby.

Dla dobra prowadzonego śledztwa policja i prokuratura nie udzielają szczegółowych informacji dotyczących okoliczności śmierci 37-letniej kobiety. Jednak jak wynika z doniesień medialnych, ciało kobiety odnalazła jej zaniepokojona siostra. Nie mogła skontaktować się z 37-latką, a gdy okazało się, że drzwi do jej mieszkania na parterze są zamknięte, weszła przez okno. Ciało kobiety leżało na łóżku przykryte kocem, wokół były liczne ślady krwi. Tuż obok leżał dwumiesięczny synek siostry. Chłopiec żyje, nie ma też żadnych obrażeń.

źródło:gazeta.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ