33-letni Polak został zaatakowany w centrum Genui przez 48-letniego imigranta z Nepalu. Do napaści doszło po kłótni między mężczyznami. Nepalczyk miał zażądać od Polaka pieniędzy na papierosy, a kiedy ten odmówił, dźgnął go w gardło nożem i zbiegł. Napastnika wytropiła i zatrzymała policjantka, instruktorka taekwondo.

Napaść widział inny bezdomny, Marokańczyk, który wezwał policję i pogotowie ratunkowe. Polak z ciężkimi obrażeniami szyi trafił do szpitala.
Za zbiegiem ruszył policyjny pościg, a Nepalczyka wytropiła w końcu jedna z funkcjonariuszek. Mężczyzna próbował uniknąć aresztowania i zaatakować policjantkę, ale nie wiedział, że jest ona instruktorką taekwondo. Funkcjonariuszka z 20-letnim stażem bez problemu obezwładniła 48-latka.

ZOBACZ!  Wielki obrońca wartości chrześcijańskich zatrzymany na nielegalnej seksimprezie. Węgrzy zszokowani, europoseł zrezygnował z madatu

źródło: polsatnews.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ