fot. Policja

Na nieużytkach w centrum Siemianowic Śląskich znaleziono ciało mężczyzny. Ofiara miała obrażenia głowy i była zakopana. Policjanci wiedzą, kto mógł być sprawcą, jednak mężczyzna zapadł się pod ziemię.

Do tego makabrycznego odkrycia doszło w sobotę.  Przez kilka godzin w miejscu zakopania zwłok pracowała grupa dochodzeniowo – śledcza. Prokurator zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok. Jej wyniki będą znane dziś. Sekcja zwłok ma wyjaśnić, czy poszkodowany żył, kiedy go zakopywano.

Policja już wie, kto mógł dokonać morderstwa, ale podejrzany się ukrywa.

– Trwają poszukiwania mężczyzny – powiedziała dziennikowi podkom. Tatiana Lukoszek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich.

W poniedziałek prokuratura ma wystąpić do sądu z wnioskiem o wydanie listu gończego. Poszukiwany mężczyzna nie ma kciuka u prawej dłoni.

Śledczy nie chcą powiedzieć, kim była ofiara, zasłaniają się dobrem śledztwa. Wiadomo tylko, że zamordowany mężczyzna był mieszkańcem Siemianowic.

Źródło: dziennikzachodni.pl

Zobacz również: