Polak skazany na dożywocie w Abu Zabi, wyszedł na wolność

0
3289

Mało kto wierzył, że ta historia zakończy się happy endem.  Artura Ligęskę  28 stycznia sąd w Zjednoczonych Emiratach Arabskich skazał na karę dożywotniego więzienia. W zeszłym tygodniu Artur Ligęska został zwolniony z więzienia w Abu Dhabi, gdzie przebywał po tym jako oskarżono go o posiadanie narkotyków.

Polak został skazany na dożywocie, jednak do końca nie tracił nadziei na sprawiedliwość. W piątek mężczyzna wrócił bezpiecznie do domu w Polsce – informuje portal mynewsde.

W maju 2018 roku Artur Ligęska został aresztowany w Emiratach Arabskich pod zarzutem posiadania narkotyków.

Niewinny Polak dostał dożywocie w Emiratach Arabskich (FILM)

28 stycznia zapadał wyrok w jego sprawie – Polak usłyszał wyrok dożywotniego pozbawienia wolności. Bliscy Ligęski podkreślali, że nie było dowodu na jego winę.

Przyjaciele zatrzymanego alarmowali również o nieludzkich warunkach, w jakich przetrzymywany był Polak. „Ostatnich kilka miesięcy jest przetrzymywany w izolatce o wielkości 4 m2. Schudł ponad 20 kg, jest ciężko chory. Dopiero od niedawna ma >>luksus<< spania na karimacie i możliwość kupienia sobie czegoś do jedzenia, dzięki pieniądzom przesłanym przez rodzinę. Jego stan zdrowia bardzo się pogorszył. Dopiero od grudnia ma dostęp do lekarza i farmakologii” – pisali jego bliscy.

POLACY ZA KRATAMI DUBAJU

W jego uwolnienie zaangażowanych było wiele osób, m.in. Nigeryjczyk, który przebywał z nim w celi, a także Ambasada RP.

Artur Ligęska jest już w Polsce. Oto oficjalna wypowiedz Artura: „Z wielką radością informuję, iż decyzją Prezydenta ZEA: Khalify bin Zayed Al Nahyan i Księcia, następcy tronu emira Abu Dhabi: Mohammeda bin Zayed Al Nahyan, 9 maja 2019r. zostałem uniewinniony i zwolniony z więzienia jeszcze przed zakończeniem procesu apelacji. Jestem od kilku dni w Polsce. Pragnę podziękować przede wszystkim Rodzinie, Prawnikowi, Przyjaciołom na czele z Pati, Agatą, Anią i Martą, chłopakom o dobrym sercu: Łukaszowi, Maćkowi, Przemkowi, Robertowi, Rafałowi, jak również Justynie i Maćkowi oraz osobom mi nieznanym: Mirelli, Dorocie, Marzenie, Damianowi i Piotrowi i wszystkim znajomym i nieznajomym, którzy pomagali i wspierali mnie, moją rodzinę i przyjaciół. Dziękuję mediom, dr Ewie Kempisty-Jeznach, Ministerstwu Spraw Zagranicznych z Dyrektorem Konsularnym na czele, , Ministerstwu Sprawiedliwości, Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Europarlamentarzystom na czele z Paniami Elżbietą Łukacijewską i Julią Piterą, Watykanowi z Papieżem Franciszkiem i Kardynałem Konradem Krajewskim, Panu Ambasadorowi RP w Abu Dhabi, Robertowi Rostkowi, Konsulom: Panu Jakubowi Sławkowi, Pawłowi Mączce, „Aniołowi” z Kancelarii Prezydenta i Premierowi, władzom Al Sadr i Pułkownikowi Mohammedowi Fairouz, Ks. Xavierowi oraz Koronowanemu Księciu Abu Dhabi: Szejkowi Mohammedowi bin Zayed, ale przede wszystkim dziękuję Bogu za codzienną, namacalną opiekę i zwycięstwo w konfrontacji z diabłem. Potrzebuję czasu na zaadaptowanie się do życia po 13 miesięcznym pobycie w niezwykle trudnych warunkach więzienia i izolacji w ZEA. Proszę o uszanowanie mojej prośby… na wszystko przyjdzie czas… Podkreślam, iż jest to jedyny prawdziwy komentarz do całej sprawy i bardzo proszę o niepowielanie nieprawdziwych i niesprawdzonych informacji. Dziękujemy za wiarę, modlitwę i wsparcie… Artur Ligęska”.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ