Ubliżały, wyśmiewały, poniżały i groziły. Tak strażniczki miejskie z Lubonia pod Poznaniem traktowały zatrzymanych. Prawda wyszła na jaw, bo wszystko nagrywały komórkami. Komendant straży miejskiej złożył już rezygnację, strażniczki zostaną wyrzucone z pracy, a ich zachowaniem zajmie się prokuratura – informuje portal se.pl.

– Ja pier..lę, ale cuchniesz! Za chwilę się porzygam, k…. i na ciebie haftnę – śmieje się strażniczka ze starszego mężczyzny. Chociaż nie ma z nim logicznego kontaktu, zaczyna go instruować, każe mu „leżeć i się nie ruszać”. – I nie oddychać, k…, najlepiej – dodaje. Zamroczony alkoholem, nie jest w stanie zareagować na kpiny, obraźliwe gesty i groźby. Na innym filmiku strażniczki pastwią się nad pijaną kobietą. Jedna z nich wypina w jej stronę tyłek i udaje, że… puszcza bąki. Bawi się przy tym świetnie!
– To niegodne i niedopuszczalne – komentuje Małgorzata Machalska, burmistrz Lubonia i zapowiada wyciągnięcie konsekwencji wobec strażniczek. – Rozwiążemy z nimi umowy, a komendant sam złożył rezygnację – dodaje.

Strażniczkom grożą też konsekwencje karne. – Otrzymaliśmy zgłoszenie, sprawą zajmują się śledczy – mówi Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

źródło: se.pl