18-latka nie zgodziła się na trójkąt, zatem ją zgwałcili i poćwiartowali

0
11976

Poćwiartowane zwłoki Pameli Mastropietro znaleziono 31 stycznia 2018 roku w centrum Maceraty. O zabicie 18-latki oskarżono Innocenta Oseghalego. Nigeryjczyk nie przyznał się do czynu. Twierdzi, że jedynie sprzedał uzależnionej Mastropietro śmiertelną dawkę heroiny. Na ostatniej rozprawie ujawniono zdjęcia obrażeń Pameli. Jej ciało poćwiartowano na 24 kawałki, niektórych części w ogóle nie odnaleziono. Ponownie pojawiły się sugestie, że mord miał charakter rytualny.

We Włoszech toczy się proces ws. śmierci Pameli Mastropietro. Oskarżony o jej zgwałcenie i zabicie Innocent Oseghale (pozostałych dwóch współoskarżonych oczyszczono z tego zarzutu), nie przyznaje się do winy. Nigeryjczyk twierdzi, że 18-latka przedawkowała heroinę. Gdy zmarła poćwiartował jej zwłoki i wrzucił do walizki. Bagaż znaleziono niedługo potem w centrum miasta.

Dziewczyna nie znała wcześniej Oseghale. Zapoznał ich ze sobą Desmond Lucky. To od niego po ucieczce z odwyku kupiła heroinę. Później udała się z oboma mężczyznami do mieszkania jednego z nich.

Prokuratura twierdzi, że Pamela zginęła ponieważ nie zgodziła się na trójkąt z Oseghale i Lucky’m. Gazeta „La Verità” przekazała opis z sekcji zwłok 18-latki. W walizce znaleziono 24 kawałki ciała dziewczyny: odrąbaną głowę z szeroko otwartymi oczami i zaciśniętymi zębami na języku.

Ręce i stopy amputowano, rozerwano ramiona, kręgosłup złamano na pół. Piersi, pochwa i srom dziewczyny odcięto. Mięso z kości udowych, żeber i miednicy zostało od nich oddzielone. Wyjęto również organy wewnętrzne. W walizce brakowało szyi Pameli oraz 20 proc. skóry. Pozostała część była biała jak papier i pachniała wybielaczem, którym morderca umył dokładnie zwłoki.

„Il Giornale” podało, że próba pozbycia się zwłok, wskazuje na metodę stosowaną przez nigeryjską mafię, do której rzekomo należy oskarżony. Jednak to nie wszystko. Sposób rozczłonkowania ciała miał przypominać ten stosowany w islamie do uboju zwierząt według reguł halal. Chodzi o sposób oczyszczenia ciała z krwi. Na szczątkach nie znaleziono ani kropli. To dlatego bliscy 18-latki i oskarżyciel posiłkowy powtarzają, że mord miał charakter rytuału.

Badania pośmiertne wykazały, że Pameli nie zabiła heroina, a dwa ciosy w wątrobę. Prokuratura nie ma wątpliwości, że dziewczyna żyła, gdy napastnik wbijał w jej ciało ostrze. Dlatego domaga się dla Nigeryjczyka dożywocia.

źródło: Fakt.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ