Spłonęli w aucie w środku lasu

0
fot. Policja

Tajemnicza śmierć w okolicach Krzywej Góry niedaleko Namysłowa. Leśniczy zauważył płonący samochód. Po ugaszeniu pożaru okazało się, że w środku były dwie osoby, które doszczętnie spłonęły.

Leśnik początkowo myślał, że ogień, który zauważył z wieży widokowej, to zwykły pożar lasu. Gdy dojechał na miejsce okazało się, że w płomieniach stoi samochód.

Strażacy, którzy ugasili samochód, ujawnili w środku dwa zwęglone ciała. Póki co nie wiadomo, kim byli tragicznie zmarli i jak doszło do pożaru.

Paweł Chmielewski z Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie powiedział w rozmowie z gazeta.pl, że trwają oględziny miejsca tragedii, a „prokurator nie wyklucza żadnej wersji i żadnej nie potwierdza”.

Ze względu na to, że auto spłonęło niemal doszczętnie, śledczy mieli duże problemy z ustaleniem marki pojazdu. Ostatecznie okazało się, że był to Volkswagen Touran.

źródło:wp.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ