Po 30 latach spędzonych w więzieniu sąd uchylił mu wyrok za gwałt. Znowu wrócił do celi pod zarzutem gwałtu

0

50-letni George Perrot utrzymuje, że spędził w więzieniu trzydzieści lat za gwałt, którego nie popełnił. Sąd w Massachusetts uchylił wyrok w 2016 r., uznając, że część dowodów została sfabrykowana przez policję. Teraz Perrot został ponownie aresztowany pod zarzutem gwałtu, którego miał się dopuścić w styczniu tego roku

George Perrot trafił do więzienia za gwałt na 78-letniej kobiecie w jej domu w Massachusetts. Przestępstwo miał popełnić w 1985 roku w Springfield. Mężczyzna, który miał wówczas 17 lat, został dwa lata później skazany na dożywocie.

Wyrok został uchylony w 2016 r. przez sędziego Sądu Najwyższego stanu Massachusetts, Roberta J. Kane’a, który uzasadniał, że niektóre z dowodów przeciwko Perrotowi policja „sfabrykowała, aby go pogrążyć”. Sędzia przypomniał, że oskarżenie opierało się na analizie pojedynczego włosa, przeprowadzonej przez FBI, a ta – zdaniem sądu – była błędna.

Teraz Perrot ponownie trafił do aresztu pod zarzutem gwałtu, którego miał się dopuścić 4 stycznia w Lawrence.
Według raportu policyjnego, mężczyzna został znaleziony, gdy „leżał nieprzytomny między nogami półnagiej kobiety”, która również była nieprzytomna po zażyciu heroiny.

Perrot, po odzyskaniu przytomności, miał zaatakować funkcjonariuszy. Kobieta natomiast zaprzecza, by zgadzała się na odbycie stosunku seksualnego.

Mężczyzna usłyszał w poniedziałek zarzuty, które obejmują m.in. gwałt, brutalność, a także napaść i pobicie funkcjonariusza policji.

Umieszczono go w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją. 50-letni Perrot nie przyznaje się do winy.

źródło:polsatnews

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ