Czarny rynek zapłodnień kwitnie w najlepsze.  „2 les z Trójmiasta szukają dobrego dawcy”, „Dawca nasienia na dzisiaj z aktualnymi badaniami Warszawa”, „Zrób mi dziecko” czy „Szukam mężczyzny, który uzna ojcostwo jeszcze nienarodzonego dziecka” – to tylko kilka z ponad tysiąca ogłoszeń na stronie robimydzieci.com. Zmieniona w 2015 roku ustawa o leczeniu niepłodności prawdopodobnie nasila desperackie czyny osób chcących mieć dziecko.

Lesbijka dziecka mieć nie będzie

 Kobietom, które nie mogą zajść w ciążę zaleca się używanie technologii wspomaganego rozrodu, czyli m.in. stosowanie leków hormonalnych, zapłodnienie in vitro (polegające na doprowadzeniu do połączenia komórki jajowej  i plemnika  poza żeńskim układem rozrodczym) czy surogację.

Zgodnie z ustawą o leczeniu niepłodności z 25 czerwca 2015 roku leczenie niepłodności metodą in vitro jest możliwe po wyczerpaniu innych metod leczenia. Wyjątkiem są wyłącznie sytuacje, w których oczywiste jest, iż inne metody aniżeli in vitro nie mają szansy powodzenia. Można je podjąć nie wcześniej niż po roku bezskutecznych starań o dziecko, wyłącznie w przypadku małżeństw i par będących we wspólnym pożyciu potwierdzonym zgodnym oświadczeniem dawcy i biorczyni. Ustawa wprowadziła brak możliwości metody zapłodnienia przez osoby nie będące w związkach, a tzw. singielki czy osoby homoseksualne także chcą mieć dzieci.

 – Wyobrażenia na temat rzekomych konsekwencji ponoszonych przez dzieci, a mających być wynikiem samotnego rodzicielstwa, nie znajdują poparcia w badaniach – informuje Monika Bulmańska-Wingett ze Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian. – Jakość dzieciństwa i szeroko rozumiany dobrostan dziecka zależą bowiem od kompetencji rodzica lub rodziców, które są przecież niezależne od ich stanu cywilnego czy orientacji seksualnej. Jak wykazują badania w przypadku rodziców pozostających w związkach jednopłciowych, podobnie jak w przypadku rodziców o orientacji heteroseksualnej, decydujące są osobiste kompetencje i to one głównie przekładają się na dobrostan dziecka i tak zwaną jakość dzieciństwa. Co więcej, w rodzinach tworzonych przez dwie kobiety, dzięki dawstwu nasienia obserwuje się wyższą jakość więzi między rodzicem i dzieckiem niż w rodzinach tworzonych przez pary heteroseksualne dzięki dawstwu nasienia – dodaje.

 Brak zapisów w ustawie, które umożliwiałyby zakup samotnym lub homoseksualnym kobietom plemników nie sprawia, że problem znika. Jest nadal, tylko potrzebujące kobiety znajdują inne rozwiązania niż dostępne legalnie w kraju.

Za granicą większe możliwości

Polki, którym ustawa nie pozwala na wyleczenie niepłodności w Polsce mogą skorzystać z zagranicznych klinik. Jak informuje Monika Bulmańska-Wingett:

Część kobiet decyduje o podjęciu leczenia poza granicami Polski. Wiele ośrodków z państw ościennych (np. Czechy, Ukraina), mając świadomość istniejącego zapotrzebowania na usługi medyczne dla tak zwanych singielek, posiada na swoich stronach internetowych informacje w języku polskim, a często zatrudnia też personel mówiący po polsku – kontynuuje. – Skorzystanie z pomocy profesjonalistów gwarantuje dobór optymalnej metody leczenia, a dodatkowo w przypadku ośrodków działających na terenie Unii Europejskiej, możemy zakładać, że spełniają wymogi bezpieczeństwa, określone w dyrektywach unijnych, których implementacja jest obowiązkiem każdego kraju członkowskiego.

Litry spermy nie tylko dla Polek

Polki m.in. korzystają także z zagranicznych banków spermy. Jednym z nich jest bank Cryos International z Danii, zgodnie z hasłem ze swojej strony internetowej największy na świecie bank spermy. Prezes firmy Peter Reeslev informuje nas, że w jego banku przechowywane jest ponad 100 tysięcy litrów spermy od dawców, a Cryos od wielu lat dostarcza bardzo wiele tej spermy do polskich domów. Podkreśla także bardzo dobre relacje z polskimi klinikami. Potencjalni dawcy muszą wypełnić kwestionariusz, który weryfikuje ich stan zdrowia, a także dostarczają próbkę spermy, która zostaje poddana szczegółowym badaniom jakości. Osoby chcące być dawcami muszą także poinformować o swojej seksualnej historii, używkach, hobby, a nawet talentach. Dopiero po całej procedurze, o ile nie zostaną zdyskwalifikowani, mogą podarować swoje nasienie.

 – Zestaw taki dostarczany jest przez kuriera pod wskazany adres i poza niezbędnymi akcesoriami, zawiera próbkę odpowiednio spreparowanego, bezpiecznego do użycia nasienia, pochodzącego od dawcy – anonimowego bądź jawnego – zawsze jednak poddanego wcześniej wymaganym badaniom – informuje Monika Bulmańska-Wingett.

Do dawstwa nie nadaje się nasienie z niskim poziomem plemników, a także takie, którego dawca jest niski, gdyż taką spermą niewiele osób się interesuje. Dawców obowiązuje wstrzymanie się od seksu 2-3 dni przed dawstwem.

Reeslev zachwala, że przesyłka ze spermą dociera w 1-2 dni robocze, a sam zakup jest tak prosty jak w innym sklepie internetowym. Zwróćmy jednak uwagę na ceny. Mogą się sporo różnić. Zgodnie z informacją ze strony Cryos koszt nasienia zależy od wielu czynników takich jak rodzaju dawcy (anonimowy lub nieanonimowy), profilu (rozszerzony lub podstawowy), ruchliwości (MOT) i rodzaju próbki (ICI lub IUI).  Słomka z nasieniem o większej ruchliwości, profilu rozszerzonym i pochodzącym od nieanonimowego dawcy będzie odpowiednio droższa. Nasienie oczyszczone (IUI) jest droższe niż nasienie nieoczyszczone (ICI). Pamiętajmy także o skuteczności – w przypadku jej braku zamówienie można składać wielokrotnie, wówczas koszty marzenia o dziecku rosną.

Co zatem z kobietami niezamożnymi?

Jak dodaje Monika Bulmańska-Wingett: – Korzystają one z usług dawców”, ogłaszających się w internecie, które to usługi polegają na dostarczeniu niewiadomego pochodzenia, nieprzebadanego i niepoddanego wymaganej obróbce nasienia lub na odbyciu stosunku płciowego z nieznanym mężczyzną. Z przykrością konstatujemy, że ustawodawca nie wykazał się tutaj ani wyobraźnią, ani odpowiedzialnością. Wykluczając singielki z reprodukcji wspomaganej, wygenerował warunki sprzyjające podejmowaniu niebezpiecznych zachowań.

Kto podejmuje ryzyko?

 – Istotnym czynnikiem warunkującym w dużym stopniu decyzje w tym zakresie, którego jesteśmy w pełni świadomi, są finanse – dodaje Monika Bulmańska-Wingett. – Dodatkowymi okolicznościami, wpływającymi na wybór konkretnej drogi mogą być, na przykład znajomość języków obcych, posiadana na temat dostępnych metod leczenia wiedza, skłonność do podejmowania ryzyka i temu podbne. To one mogą stanowić realną przeszkodę lub czynnik sprzyjający podejmowaniu decyzji o kolosalnym znaczeniu zdrowotnym i przekładającym się na bezpieczeństwo samych zainteresowanych oraz ich potencjalnego potomstwa.

Także Peter Reeslev dodaje: – Niestety, ustawodawstwo w Polsce stało się bardziej restrykcyjne, jeśli chodzi o to, kto może otrzymać pomoc w leczeniu, co powoduje, że na przykład pary singli i lesbijek stosują inne rozwiązania, takie jak szara strefa”, gdzie mężczyźni oferują swoje usługi bez żadnego bezpieczeństwa, jeśli chodzi o badania chorób przenoszonych drogą płciową i genetyczną. Brak również jasności prawnej pod względem rodzicielstwa lub alternatywnie CBRC (transgranicznej opieki reprodukcyjnej), a ludzie podróżują do innych krajów, aby mieć wybór metody leczenia, wybór dawcy lub po prostu dlatego, że nie mogą mieć leczenia w domu. Reeslev kontynuuje: – Widzimy to we wszystkich krajach w Europie, że ludzie podróżują do innych krajów, aby uzyskać pomoc, której potrzebują lub muszą skorzystać z mechanizmów szarej strefy, jeśli nie mogą otrzymać leczenia w domu lub nie mają pieniędzy na podróż i opłacenie leczenia. Ludzie nie będą akceptować, że nie mogą mieć możliwości spełnienia swoich marzeń o dziecku.

Z odpowiedzią na problem kobiet z brakiem akceptacji i ograniczonym budżetem spieszy 40-letni Radosław z Podkarpacia, właściciel strony robimydzieci.com reklamujący tę stronę hasłem  „Już nie jesteś skazana na pomoc sąsiada”.

 Radosław wyszedł naprzeciw oczekiwaniom osób, które wystawiały tego typu ogłoszenia na różnych stronach internetowych, a brak było jednego miejsca skupiającego je wszystkie. Jak mówi, zauważył taką niszę i zrobił stronę. Można na niej bez problemu znaleźć dawcę nasienia, samemu nim zostać czy wynająć brzuszek do noszenia naszego dziecka. Strona cieszy się popularnością. Osób na stronie aktualnie jest około 20 300. Jest 1000 tematów w dziale chcę zostać zapłodniona, a 2700 dawców spermy się ogłasza. Można też zaryzykować i umówić się na zapłodnienie naturalne. Ale ryzyko jest wówczas szczególnie wysokie.

Pobicia i alimenty

Niektóre kobiety są bardziej ostrożne, inne mniej. Różnie to bywa. Kobiety nie mają doświadczenia, jak się zachować w takiej sytuacji, mogą popełniać błędy, dlatego że nie jest to codzienna popularna praktyka, żeby szukać zapładniacza w Internecie, i mogą faktycznie popełniać błędy – informuje Radosław.

Da tych mniej otrożnych napisał poradnik, m.in. aby nie przyjmowały dawcy do naturalnego zapłodnienia w swoim domu oraz nie wysyłały zdjęć, choć na profilach na stronie robimydzieci.com jest ich i tak sporo.

Niestety, nie każda kobieta wymaga badań i może potem tego żałować, ja zalecam w moim poradniku, żeby wykonywać badania – mówi. – Staram się pomagać jak mogę, ale nie jestem w stanie zbyt wiele zdziałać, gdyż każdy może założyć sobie konto i działać w nieodpowiedni sposób, dlatego kobieta musi sama sobie radzić. Ja z mojej strony mogę jedynie doradzić i doradziłem, bo jest ten poradnik – kontynuuje. Jaką jeszcze zapewnia ochronę kobietom? – Jeżeli słyszę, że jakiś zapładniacz umawia się na zapłodnienie, a się nie stawia, to go usuwam. Jeśli słyszę od kobiet, że coś jest nie tak, wtedy interweniuję. Natomiast ja, jako administrator forum, nie mam możliwości sprawdzania dokładnie, kto się rejestruje, także to już musi kobieta sama zaryzykować – kończy.

Co do podejmowania ryzyka Monika Bulmańska-Wingett reaguje: – Odradzamy wszystkim podejmowanie działań potencjalnie niebezpiecznych, informując równocześnie o możliwych konsekwencjach takich działań. Zaliczamy do nich korzystanie z usług nieprzebadanych, przypadkowych “dawców” poprzez pozyskiwanie od nich próbek nasienia czy też aranżowanie spotkań w celu odbycia stosunku płciowego – mówi.

Kobiety powinny sobie zdawać sprawę, że mężczyzna umawiający się na spotkanie może wykorzystać ich desperackie pragnienie o potomstwie oraz naiwność i zamiast „pomóc” brutalnie je zgwałcić, pobić czy nagrać i rozpowszechnić film ze stosunku.

Choć, oczywiście, także na mężczyzn chętnie godzących się na podarowanie nasienia czekają zagrożenia. Należy zwrócić uwagę, że mężczyźni mogą liczyć się z możliwością potwierdzenia ich ojcostwa, zwłaszcza w czasach portali społecznościowych zapełnionych prywatnymi zdjęciami, a także prawdopodobieństwem późniejszych alimentów.

 – Jeśli chodzi o alimenty, to nie przypominam sobie, żeby któraś kobieta zaskarżyła kogoś z mojego forum. – dodaje jednak pan Radosław.

Gdzie szukać wsparcia?

Mając na uwadze wyłącznie swój cel zostania matką, kobiety często tracą czujność. Są momenty, w których powinny się przez chwilę zatrzymać i pomyśleć, czy ich działania są słuszne, czy może powinny zwrócić się o pomoc.

Stowarzyszenie Nasz Bocian prowadzi projekt Linia Pacjent dla Pacjenta”, byli pacjenci-wolontariusze udzielają wsparcia osobom doświadczającym niezamierzonej bezdzietności – próbuje dotrzeć szczególnie do zdesperowanych kobiet Monika Bulmańska-Wingett. – W czasie 8 lat istnienia Linii Stowarzyszenie przeszkoliło i objęło opieką kilkunastu wolontariuszy, którzy ofiarując swój czas, empatię, wiedzę i doświadczenie, pomogli w trudnych chwilach ponad 800 pacjentom. Aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno pacjentom jak i wolontariuszom, wolontariusze Linii pozostają w stałym kontakcie z psycholożką, opiekującą się projektem oraz poddawani są regularnej superwizji i cyklicznym szkoleniom. Stowarzyszenie prowadzi również dedykowane osobom niezamierzenie bezdzietnym forum,dostarczając platformę komunikacyjną do wymiany wiedzy, doświadczeń i udzielania wzajemnego wsparcia. Stowarzyszenie prowadzi także forum eksperckie, na którym każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość zadania naszym ekspertkom –  psycholożkom, zrzeszonym w Polskim Stowarzyszeniu Psychologów Niepłodności i mającym wieloletnie doświadczenie w pracy z pacjentami niepłodnościowymi – pytań dotykających psychologicznych aspektów doświadczenia niezamierzonej bezdzietności i uzyskania wsparcia, fachowej porady lub wskazania właściwego kierunku dalszego postępowania w bezpośrednim kontakcie ze specjalistą w przypadkach tego wymagających. Na naszej stronie oraz w mediach społecznościowych regularnie zamieszczamy też informacje o wszelkiego rodzaju warsztatach psychologicznych, dedykowanych osobom niezamierzenie bezdzietnym – kończy.

Warto poszukać wsparcia zanim, z uwagi na zaślepione marzenie o macierzyństwie, zaczniemy podejmować nieodpowiednie, często zagrażające nam decyzje.

Karina Knorps