180 godzin prac społecznych i zapłata 250 funtów kosztów sądowych – taki wyrok usłyszała 40-letnia Edyta S., która, pijana, paliła papierosa w samolocie i wyzywała załogę.

Do incydentu doszło pod koniec zeszłego roku w samolocie lecącym z Poznania do Bristolu w Wielkiej Brytanii. Mniej więcej po godzinie od startu na pokładzie doszło do awantury. Polka paliła papierosa i wulgarnie odpowiadała na uwagi załogi.
Media relacjonują, że Edyta S. była tak pijana, że potrzebowała pomocy, by dotrzeć do toalety. Czterokrotnie usiłowała zapalić papierosa, co za każdym razem prowadziło do awantury. Gdy maszyna wylądowała w Bristolu, na pasażerkę czekała już policja.
Obrońca kobiety przekonywał, że Edyta S. była rozemocjonowana, gdyż wracała z pogrzebu ciotki, z którą była emocjonalnie związana; partner kupił jej wódkę – której zwykle nie spożywa – w efekcie szybko się upiła. Sądu te twierdzenia nie przekonały.

źródło: DoRzeczy.pl