Cały dzień katowali kolegę, oddawali na niego mocz. W końcu go zgwałcili

0
2150
fot. Policja

Do sądu w Lublinie wpłynął akt oskarżenia w sprawie czterech osób, które napadły rówieśnika. Ofiara była katowana przez cały dzień. Śledczy zarzucają oskarżonym fizyczne i psychiczne znęcanie się, wielokrotne pobicie i gwałt. Napastnikom grozi 12 lat więzienia. Do wydarzenia doszło pod Włodawą w maju 2018

Do Sądu Okręgowego w Lublinie trafił akt oskarżenia dotyczący czterech osób. Dwie z nich, Mateusz J. i Rafał K., nie przyznały się do winy i odmówiły złożenia wyjaśnień. Damian O. nie przyznaje się do pobicia, pozbawienia wolności i zmuszenia do tzw. innej czynności seksualnej. Tłumaczy, że obawiał się kolegów i bał się o siebie i dziewczynę.

Greta P. przyznała się do pomagania rówieśnikom i także mówiła o strachu przed kolegami. Oskarżonym grozi 12 lat więzienia – podaje dziennikwschodni.pl. Sprawa dotyczy wydarzeń z końca maja 2018 r. spod Włodawy (woj. lubelskie).

ZOBACZ TU WIĘCEJ

Ofiara dobrze znała się z 21-letnim Rafałem K., 24-letnim Mateuszem J., 20-letnim Damianem O. i jego dziewczyną 19-letnią Gretą P., jednak dochodziło między nimi do spięć. W feralny dzień między rówieśnikami wywiązała się szarpanina. Poszkodowany został wywleczony z auta i dotkliwie pobity. Oddano na niego mocz.

Następnie pokrzywdzony został zgwałcony kijem bejsbolowym. Całość nagrano telefonem. Napastnicy katowali swoją ofiarę przez cały dzień. Rówieśnicy zmusili poszkodowanego do stania przez kilkanaście minut w wodzie sięgającej mu do ust, mimo że nie umiał pływać. Grozili, że jeśli powiadomi policję to go zabiją. Wszyscy napastnicy zostali zatrzymani.

Źródło: dziennikwschodni.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ