Świstak przepowiedział szybką wiosnę

0
Fot: DAVID MAXWELL

Najsłynniejszy amerykański świstak Phil w miejscowości Punxsutawney w Pensylwanii wyszedł w sobotę o świcie z norki i nie zobaczył swojego cienia; zwiastuje to szybkie nadejście wiosny.

Mimo minusowych temperatur, jak co roku tysiące osób zgromadziły się w sobotę w Punxsutawney, by na własne oczy zobaczyć prognozę świstaka.

Legenda – podobno rodem z Niemiec – głosi, że jeśli świstak zobaczy swój cień 2 lutego, czeka nas jeszcze długa zima; jeśli cienia nie będzie – wkrótce przyjdzie wiosna.

Po raz pierwszy przodek Phila ogłosił swoją prognozę w latach 80. XIX wieku.

Za każdym razem rytuał wygląda tak samo: Phil wychodzi ze swej elektrycznie ogrzewanej norki w pniu drzewa na wzgórzu Gobbler’s Knob, rozgląda się za swym cieniem, po czym szepcze prognozę do ucha przedstawicielowi Klubu Świstaka. Przedstawiciel przekłada to na angielski i informuje opinię publiczną.

Prognoza Phila to dobra wiadomość dla Stanów Zjednoczonych, zmagających się od kilku dni z falą arktycznych mrozów. W czwartek, kiedy było najzimniej, ponad 216 milionów Amerykanów doświadczyło temperatur poniżej zera. Co najmniej 11 stanów odnotowało większe mrozy niż na północy Alaski. W związku z falą mrozów w tym tygodniu zmarły 23 osoby.

Phil stał się znany na całym świecie dzięki filmowi „Dzień świstaka” (1993 r.) z Billem Murrayem i Andie MacDowell.

źródło: PAP

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ