Prominentnemu politykowi PO grozi 10 lat więzienia. Śledczy zabezpieczyli nieruchomości Neumanna

0
fot. Facebook/Sławomir Neumann

Sławomir Neumann, szef klubu parlamentarnego Platforma Obywatelska – Koalicja Obywatelska, podejrzany o przekroczenie uprawnień w czasie, gdy był wiceministrem zdrowia, żali się do sądu na decyzję prokuratury. Chodzi o ustanowienie hipoteki przymusowej na trzech należących do niego nieruchomościach.

– Decyzja w tym zakresie była podyktowana potrzebą zabezpieczenia wykonania grożącej mu kary grzywny – wyjaśnia w rozmowie z TVP3 Wrocław prokurator Tomasz Czułowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, która podjęła takie środki.

– Zabezpieczenia dokonano poprzez ustanowienie hipoteki przymusowej na trzech należących do podejrzanego nieruchomościach. Na wcześniejszym etapie postępowania zabezpieczenie w tej samej wysokości zostało także dokonane na majątku drugiego z podejrzanych w tej sprawie – dodaje Czułowski.
Wcześniej śledczy ustanowili wobec posła poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł. Jednak oprócz kar finansowych prominentnemu politykowi Platformy Obywatelskiej grozi również do 10 lat pozbawienia wolności.

Zdaniem Prokuratury Krajowej w wyniku działań Neumanna jako wiceministra zdrowia nastąpiło „osiągnięcie korzyści majątkowych w wysokości 13,5 miliona złotych przez warszawską klinikę medyczną (Sensor Cliniq – portal tvp.info), która bezprawnie pobierała od pacjentów opłaty za zabiegi finansowane w rzeczywistości przez Narodowy Fundusz Zdrowia”.

Jak informowała prokuratura, NFZ wykrył nieprawidłowości i chciał wypowiedzieć klinice kontrakt, jednak właśnie na skutek nacisków Neumanna przedłużył go na kolejny rok. Ówczesny wiceminister interweniował u prezes NFZ i dyrektora Mazowieckiego Oddziału Funduszu Adama T.
Neumann miał zlecić pracownikom wykonanie korzystnej dla prywatnej kliniki interpretacji przepisów jako uzasadnienie dla kontynuowania współpracy z lecznicą pobierającą od pacjentów nienależne opłaty.
– Naciskom wiceministra Neumanna uległ Adam T., który jako dyrektor Mazowieckiego Oddziału NFZ wbrew przepisom zawarł 31 grudnia 2013 roku z warszawską kliniką aneks do umowy o świadczeniu opieki zdrowotnej w zakresie okulistyki. Aneks został zawarty z datą wsteczną, od 21 grudnia 2013 roku, gdy dobiegała końca wypowiedziana umowa. Przedłużał do końca 2014 roku okres obowiązywania kontraktu – informowali śledczy. Adam T. również usłyszał zarzuty w tym śledztwie.
źródło: TVP3 Wrocław

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ