22-latka urodziła córkę w wannie a spaliła w piecu

0

Do Sądu Okręgowego w Lublinie trafił akt oskarżenia przeciwko Agacie F. z Majdanu Kozłowieckiego. Kobieta miała urodzić w wannie córeczkę, zawinąć ją w foliowe worki i wrzucić do pieca. Nadpalone zwłoki noworodka znaleźli jej rodzice, którzy zawiadomili policję. Według ustaleń śledczych, dziecko urodziło się żywe i było zdolne do samodzielnego życia. 22-latce za zabójstwo grozi dożywocie.

Agata F. była studentką jednej z lubelskich uczelni. Rodzice podejrzewali, że może być w ciąży, ale ona konsekwentnie zaprzeczała i odmawiała wizyt u lekarza.

Kiedy w czerwcu 2018 r. poszła ze swoim znajomym na wesele, rodzice przeszukali jej pokój. W piecu natrafili na nadpalone zwłoki noworodka. Powiadomili służby, a 21-letnia wówczas kobieta została zatrzymana przez policję jeszcze na zabawie weselnej.
Według śledczych, kobieta działała z zamiarem bezpośrednim pozbawienia dziecka życia. W internecie miała szukać informacji, jak wywołać poronienie. Przed porodem zażyła środki odurzające i urodziła w wannie. Następnie miała zawinąć ciało w foliowe worki i spalić w piecu.

Agata F. przekonywała, że dziecko urodziło się martwe. Nie potwierdziły tego badania biegłych. Ze względu na stan zwłok nie byli oni w stanie jednoznacznie stwierdzić przyczyny zgonu, jednak prokurator przyjął, dziecko urodziło się zdrowe i było zdolne do samodzielnego życia.
Policjanci zatrzymali też partnera Agaty F. Mężczyzna twierdzi jednak, że nie wiedział o ciąży. Nie przedstawiono mu żadnych zarzutów. Ma zeznawać jako świadek.

Kobiecie grozi dożywocie.

źródło:Dziennik Wschodni

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ