Odnaleziono samochód zaginionej Agnieszki Rybackiej

1

Rodzina i policja poszukują zaginionej Agnieszki Rybackiej z Uniszowic koło Lublina. Kobieta wyszła z domu we wtorek i do tej pory nie dała znaku życia.

Agnieszka Rybacka zaginęła 15 stycznia. Rano zawiozła syna do szkoły w Lublinie. Nie wróciła do domu i nie skontaktowała się z rodziną. Bliscy 48-latki proszą o pomoc – informuje dziennikwschodni.pl.

– Przed wyjściem z domu moja siostra widziała się ze swoimi dziećmi, mężem, teściami powiedział portalowi Antoni Wachowski, brat zaginionej Agnieszki. – Nic nie wskazywało na to, że nie wróci do domu. Rano zawoziła swojego syna do szkoły, wysiadł na ul. Puławskiej. Później ślad po niej zaginął – dodał.

Kobieta ma 170 cm wzrostu. Tego dnia ubrana była w ciemnozieloną kurtkę i czarne

– Prowadzimy poszukiwania zaginionej Agnieszki Rybackiej, ale komunikat jeszcze nie ukazał się na stronach policji, bo rodzina nie dostarczyła nam zdjęcia. Sprawą zajmuje się komisariat w Bełżycach i prowadzone są czynności w tej sprawie – powiedział Wirtualnej Polsce sierż. szt. Kamil Karbowniczek z zespołu komunikacji prasowej KWP w Lublinie.

W nocy ze środy na czwartek znaleziono samochód poszukiwanej.

– W godzinach nocnych 16 stycznia został odnaleziony na parkingu Tarasów Zamkowych fiat seicento, którym poruszała się Agnieszka. Z monitoringu należącego do Tarasów Zamkowych wynika, że Agnieszka udała się w stronę dworca PKS ok. godz. 8.00. Na tym ślad się urywa – poinformowała dziennikwschodni.pl rodzina 48-latki.

Osoby, które mają jakiekolwiek informacje o zaginionej, proszone są o kontakt z rodziną pod numerami telefonów: 530 144 101, 506 087 235 lub na numer alarmowy 112.

Źródło: dziennikwschodni.pl/wp.pl

1 KOMENTARZ

  1. Zaraz po zgloszeniu zaginiecia Agnieszki R. policjanci przesledzili zapis z kamer monitoringu w Lublinie. Okazalo sie, ze kobieta zostawila samochod na parkingu galerii handlowej Tarasy Zamkowe w Lublinie i udala sie w kierunku dworca PKS. Tam wsiadla do busa, ktorym dojechala do Warszawy. Przesluchano kierowce busa, ktory zeznal, ze zaginiona jechala sama.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ