10 dni szukali zaginionego. W końcu odkryli morderstwo

0

Tragiczny finał poszukiwań 48-latka spod Opola. Mężczyzna został zamordowany, a jego ciało sprawca zakopał. Zatrzymano 37-letniego biznesmena z miejscowości Zawada. Zdaniem śledczych to on miał zabić.

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Opolu zatrzymali mężczyznę, który może mieć związek z zaginięciem 48-letniego mieszkańca powiatu opolskiego. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 37-latkowi zarzutu zabójstwa. Niestety, policjanci odnaleźli zwłoki zaginionego. Decyzją sądu podejrzany o ten czyn mężczyzna został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu teraz nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

11 grudnia, policjanci przyjęli zgłoszenie o zaginięciu 48-letniego mieszkańca powiatu opolskiego. Rozpoczęła się praca policjantów, którzy weryfikowali każdą napływającą informacje. Przesłuchiwali osoby, które mogły mieć jakąkolwiek wiedzę dotyczącą okoliczności zaginięcia mężczyzny. Wytypowali  też miejsce ostatniego kontaktu z zaginionym.

W trakcie prowadzonych poszukiwań – w tym wielu czynności operacyjnych – pojawił się wątek, który wskazywał, że w sprawę zaginięcia zamieszany może być jeden z mieszkańców powiatu opolskiego. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Opolu ustalili 37-latka i zatrzymali go 21 grudnia. Niestety, chwile później odnaleźli zwłoki zaginionego.

Śledczy nie chcą ujawnić motywu zbrodni. Jak ustalili reporterzy „Nowej Trybuny Opolskiej”, zwłoki były zakopane na jednej z posesji w Zawadzie, a zatrzymany 37-latek prowadził firmę w tej miejscowości. Nie wiadomo, jaki charakter miała jego znajomość z ofiarą. – Dla dobra śledztwa nie możemy informować o szczegółach – stwierdza policjant.

Zebrany przez nich materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu zabójstwa, do którego się przyznał. 23 grudnia sąd tymczasowo aresztował 37-latka na 3 miesiące. Mieszkańcowi powiatu opolskiego grozi nawet dożywocie.

KWP Opole

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ