Studentka została porwana, zgwałcona i zamordowana. Jej czaszkę bandyci rozbili kamieniem

3

Studentka została porwana, zgwałcona i zamordowana przez czterech Murzynów. Było około północy, gdy 21-letnia Hannah Cornelius przyjechała wraz Cheslinem Marsh, kolegą z uczelni, pod jego dom. Zatrzymała swoje auto na ulicy, kiedy napastnicy ja zaatakowali.

Jeden z bandytów trzymał śrubokręt i przez otwarte okno przyłożył go do piersi dziewczyny, w  tym czasie inny trzymał nóż na plecach Marsha.

– Siedź spokojnie, albo a ona umrze – zagroził napastnik.

Marsh został okradziony z pieniędzy, a jego telefon zamknięty w bagażniku auta. Podejrzani następnie pojechali do domu handlarza narkotyków, aby kupić narkotyk.

Hannah, która jest córką sędziego, została uwięziona między dwoma mężczyznami na tylnym siedzeniu VW Golfa, którego dostała od  babci w prezencie urodzinowym. Następnie pojechali w pobliżu Kapsztadu, i tam wciągnęli  Cheslina do krzaków. Trzech mężczyzn rzekomo położyło jego  głowę na skale i uderzyło w nią kamieniami, aż do czasu, gdy wyżlo im się, że ich ofiara nie żyje.

Jednak Marsh, z ciężkimi urazami głowy i złamanym ramieniem, dotarł do pobliskiego domu i wezwał pomoc.

W tym czasie Hannah została wciągnięta w krzaki nastąpił  grupowy gwałt dziewczyny, dokonany  przez czterech podejrzanych.

Po wszystkim  nie zamierzali puścić jej wolno. Jej czaszka została zmiażdżona dużym kamieniem, a jej gardło podcięte nożem.

Hannah studiowała na drugim roku w Uniwersytecie Stellenbosch. Była  córką sędziego Willema Corneliusa oraz prawniczki Anny Cornelius, która tragicznie utonęła wkrótce po tym morderstwie.

Bandyci: Vernon Witbooi (33 lata), Geraldo Parsons (27 lat), Nashville Julius (29 lata) i Eben Van Nieberk (28 lat) mają szereg zarzutów, w tym morderstwo, porwanie, kradzież i gwałt.

Kolega zamordowanej dziewczyny płakał, gdy opowiadał w sadzie o tym co zaszło: – Pojechaliśmy tylko  potańczyć i wracaliśmy do domów gdy pojawili się oni.

Cheslin powiedział, że zamierzał użyć swojej deskorolki, aby wrócić do domu, ale Hannah nalegała, aby odwieźć go do domu, aby nie został okradziony.

Powiedział:  –  Zamknąłem oczy i modliłem się. Dwaj mężczyźni stali nade mną z kamieniami w rękach. Straciłem przytomność i kiedy się obudziłem, odczuwałem okropny ból, wszędzie czułem ból.

ZOBACZ TU WIĘCEJ

3 KOMENTARZE

  1. Kapsztad jest w RPA. Tylko 2 procent populacji RPA to muzułmanie. Szansa, że wierzyli w Allaha jest bardzo mała. Byli to zwykli murzyni, nienawidzący białych za apartheid, który jeszcze 30 lat temu tam istniał.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ