Sympatycy ISIS dominują w greckim obozie dla uchodźców: Jeśli nie jesteś muzułmaninem, mogę cię zgwałcić

0
Według reporterów Deutsche Welle, organizacja terrorystyczna, która twierdzi, że jest związana z ISIS, dominuje w obozie uchodźców Moria na greckiej wyspie Lesbos.
– Obóz jest pełen dżihadystów. Sprzedają narkotyki, pożyczają pieniądze z odsetkami i sprzedają wszystko co się da, jak telefony komórkowe. Kradną i rabują.
Reporterzy DW przymocowali kamery szpiegowskie do osób przebywających obozie, którzy opisali go, jako piekło. To ich zdaniem najgorszy obóz w Europie. Ponad 8000 osób żyje w nieszczęsnych warunkach w tym obozie, który początkowo miał pomieścić około 2500 osób.
Uchodźcy mówią, że grupa 50 syryjskich uchodźców z rejonu Del a Zor, którzy niedawno przybyli do Morii, całkowicie dominuje w obozie, stosując prawo szariatu w całym obozie.
– Oni są fanatykami! Mówią o kradzieżach, gwałtach, morderstwach i podobnych rzeczach. Mają najgorszą ideologię. Mówią, że jeśli nie jesteś muzułmaninem, to mogę cię zgwałcić.
– Obóz jest pełen dżihadystów. Sprzedają narkotyki, pożyczają pieniądze z odsetkami i sprzedają wszystko, kradną i rabują.
Reporterzy twierdzą, że niemieckie tajne służby potwierdziły posiadanie ważnych informacji o istnieniu ISIS w tym obozie.
Reporterzy mówią też, że jeden z liderów organizacji otworzył w obozie stołówkę, gdzie sprzedaje haszysz, narkotyki i twarde narkotyki, a każdy, kto nie zgadza się z jego rozkazami, zostaje pobity.
Inny migrant stwierdza: – Polowali tutaj na Kurdów i grozili jednemu mężczyźnie, że podetną mu gardło. Uratowaliśmy go w ostatniej chwili, po tym, jak powiedział im, że nie jest Kurdem, ale Arabem. Opuściłem Syrię, aby uciec przed ISIS, ale wydaje się, że istnieją tu te same zasady. Uciekłem przed śmiercią, a śmierć przyszła za mną tutaj.
Faktem jest, że wewnątrz obozu Moria symbole Państwa Islamskiego są widoczne wszędzie, na drzwiach i ścianach, jak pokazują ukryte kamery. Jednak nie wiadomo, jak dobrze terroryści są tu zorganizowani.  Ponoć niektórzy islamiści już opuścili Lesbos i są teraz w Atenach, skąd mogą swobodnie dostać się do Europy Zachodniej.
Reporterzy Deutsche Welle opisują atmosferę strachu i przestępczości, o której władze greckie nie wiedzą lub którą ignorują.
Reporterzy próbowali spotkać się z greckim ministrem migracji, aby uzyskać jego opinię, ale odmówił spotkania z nimi z powodu „obciążenia pracą”. To samo działo się z biurem prasowym policji.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ