RUMUNIA: Uchodźca zabił i spalił ciało służącej biznesmena. Powód zaskakuje

0

Syryjski uchodźca jest głównym podejrzanym w sprawie morderstwa w Bukareszcie, donosi Obserwator. Podejrzewa się, że mężczyzna zabił kobietę, która pracowała jako gospodyni biznesmena z dzielnicy Militari. Najprawdopodobniej była to zemsta na jego … córce, z która miał romans.

Syryjczyk, który wcześniej miał zarzuty  dokonania gwałtu, został zatrzymany, ale odmawia rozmowy z prokuratorami.

Mohamed Miladzostał zarejestrowany przez na kamery monitoringu zamontowane na willi w dzielnicy Militari w Bukareszcie, należącej do biznesmena.Trzy dni temu znaleziono tam kobietę zamordowaną i spaloną.

Według mediów 32-latek był bliskim przyjacielem córki właściciela domu. Odwiedził ją w noc morderstwa. Pokłócili się, gdyż Syryjczyk nie chciał, aby dziewczyna jechała z rodzicami na wakacje. Potem oszukał ją udając, że odchodzi. Ukrył się w ogrodzie za drzewem i czekał, aż właściciele domu i ich córka wylecą na wakacje, a potem wszedł do willi.

Mężczyzna był wtedy sam z 44-letnią pokojówką mieszkającą w piwnicy. Na spalonym ciele ofiary lekarz znalazł ślady przemocy fizycznej. Następnie zabójca podpalił dom, próbując ukryć ślady zbrodni.

W ubiegłym roku Milad został aresztowany za gwałt w Bukareszcie, ale został zwolniony kilka miesięcy temu. Ponieważ sędzia uważał, że nie stanowi już  zagrożenie dla społeczeństwa.

Ofiara zabójstwa była zatrudniona przez osiem lat w domu swoich pracodawców.

voe

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ