Google chciał opatentować kod polskiego naukowca. Plagiat na razie się nie udał

2
245

Urząd patentowy wstępnie odrzucił wniosek złożony przez Google w USA, a dotyczący rozwiązania autorstwa pracownika i wykładowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego (UJ) dra Jarosława Dudy. Uczony i krakowska uczelnia rok temu domagali się wycofania wniosku Google.

Urząd patentowy wstępnie odrzucił wniosek złożony przez Google w USA, a dotyczący rozwiązania autorstwa pracownika i wykładowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego (UJ) dr Jarosława Dudy. Uczony i krakowska uczelnia rok temu domagali się wycofania wniosku Google.

– Amerykański urząd patentowy wstępnie odrzucił wniosek Google dotyczący kodowania ANS. Teraz Google może się odwoływać od decyzji urzędu. Jeśli to zrobi, to sprawa może toczyć się latami – powiedział w piątek dr Jarosław Duda.

Rzecznik prasowy polskiego Google, Adam Malczak, pytany o zamiary Google ws. wstępnej decyzji urzędu, odpowiedział: – Zapoznajemy się z tą decyzją. Podkreślił także, że Google już deklarował, że chciałby, aby ewentualny patent był dostępny na „otwartych zasadach”.

– Oznaczałoby to (»otwarte zasady«-red.), że kodowanie jest bezpłatne w programach Google, ale już w konkurencyjnych oprogramowaniach niekoniecznie – wyjaśnił Duda.

Starania Google o patent tzw. kodowania ANS krytykują środowiska związane z branżą informatyczną, w tym organizacje EFF (Electronic Frontier Foundation) i FSE (Free Software Foundation).

Kodowanie ANS pozwala na kompresję danych m.in. w komputerach i innych urządzeniach elektronicznych. Obecnie jest ono używane w produktach m.in. Apple, Facebooka, Google, Linux. – Praktycznie wszyscy użytkownicy komputerów, telefonów na świecie używają teraz tej polskiej metody – powiedział dr Duda.

Wykładowca Wydziału Matematyki i Informatyki UJ opracował metodę w latach 2006-2013. Na bieżąco udostępniał ją w artykułach naukowych.

– Jestem naukowcem. Nie opatentowałem tej metody, bo wierzę, że takie podstawowe koncepcje powinny być jednak darmowe i dostępne dla wszystkich – powiedział uczony. Dodał też: – Rok temu, kiedy było jasne, że Google plagiatuje moje rozwiązanie, myślałem, że przestaną się starać o patent. Ale jak widać próbowali dalej. W tym momencie już powinni zaprzestać.

Dr Jarosław Duda od 2014 r. prowadził z Google korespondencję – mailową i za pośrednictwem publicznego forum – i pomagał tej firmie w adaptacji ANS do kompresji plików wideo. W czerwcu 2017 r. – jak mówił – przez przypadek znalazł wniosek patentowy Google z grudnia 2015 r. na użycie ANS w kompresji wideo.

Rozwiązanie dr Dudy w 2016 r. próbowała opatentować inna firma, w Wielkiej Brytanii, częściowo się jej to udało.

źródło PAP

2 KOMENTARZE

  1. Przecież to proste nasz naukowiec, był pierwszy, a teraz Google niech płaci miliardowe odszkodowania. I po sprawie po co komplikować to co jest oczywiste?!

  2. Szkoda, że autor nie zagłębił się w różnice między prawem autorskim a patentowym: zgodnie z prawem autorskim programy komputerowe podlegaja takiej samej ochronie jak utwory literackie, muzyczne, plastyczne i … architektoniczne. Ochrona rozpoczyna się w momencie „utrwalenia” utworu a de facto w momencie opublikowania gdziekolwiek. Jest za darmo na całym swiecie i do 75 lat po smierci ostatniego współautora. Prawa ochronne patentowe powstaja w momencie prawidłowego zgłoszenia wynalazku do danego (danych) urzędu(ów) patentowego(wych) a następnie terminowego udzielenia odpowiedzi oraz opłacenia wszystkich kosztów w tym za poszczególne lata ochrony (maksymalnie 20 lat, farmaceutyki 25). Korespondencja z UP jest zawsze płatna a dodatkowo w niektórych państwach istnieje przymus rzecznikowski wobec cudzoziemców. Jakiekolwiek spóznienia oznaczaja wygasnięcie patentu. Nie można wznowic wygasłego patentu ani „dopatentowac” danego wynalazku w innych urzędach patentowych po opublikowaniu takiego zgłoszenia chocby w 1 biuletynie patentowym (ani gdziekolwiek indziej). Wyjatkiem jest USA gdzie UP jest bardzo „elastyczny” i gdzie raz uznaje całosciowo za nowosc niewielka modyfikację znanego pomysłu a kiedy indziej odrzuca wnioski które nie sa w 100% różne od opublikowanych już rozwiazań.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ