Oskarżony o gwałt wystartuje wyborach, Chce być prezydentem

0

Czesław Małkowski został odwołany ze stanowiska w 2008 roku w następstwie seksafery w miejskim ratuszu. Teraz polityk ogłosił, że będzie ponownie ubiegał się o urząd prezydenta, mimo że proces w sprawie gwałtu na ciężarnej podwładnej wciąż trwa.

Były prezydent Olsztyna wystartuje z ramienia własnego komitetu wyborczego KWW Czesława Jerzego Małkowskiego. Udział działacza w wyścigu o prezydencki fotel nie jest jednak pewny. O tym, czy będzie mógł kandydować, zdecyduje bowiem komisarz wyborczy.

Małkowski twierdzi, że ciążące na nim zarzuty nie powinny uniemożliwiać mu udziału w wyborach. – Jeśli są oskarżenia bardzo kłamliwe, to nie widzę powodu, żeby przed kłamstwem uginać się, absolutnie. Tym bardziej, że mam wizję miasta, którą realizowałem przez siedem lat i która zyskała akceptację mieszkańców. Sądzę, że warto do tego wrócić – podkreślał podczas konferencji prasowej. Zapewniał również, że chce, żeby Olsztyn był „bezpieczny, uczciwy i bardzo przyjazny ludziom”. Podobnie jak przed czterema laty startuje z hasłem „…żeby ludzi łączyć, nie dzielić”.

W 2015 r. Sąd Rejonowy w Ostródzie, po czteroletnim procesie, skazał Małkowskiego na pięć lat więzienia oraz zakazał mu przez sześć lat sprawować kierowniczych stanowisk w jednostkach samorządu terytorialnego. Małkowski został wówczas uznany za winnego zgwałcenia urzędniczki, która była w ostatnich tygodniach ciąży, a także jej molestowania.

Po rozpatrzeniu apelacji, Sąd Okręgowy w Elblągu uchylił wyrok skazujący byłego prezydenta w części dotyczącej gwałtu oraz usiłowania gwałtu i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenie przez Sąd Rejonowy w Ostródzie. Ten przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Olsztynie.

To kolejna próba odzyskania stanowiska prezydenta Olsztyna podjęta przez Małkowskiego. Poprzednie, które miały miejsce w 2010 r. i 2014 r., zakończyły się jego minimalnymi porażkami w drugiej turze. W wyborach w 2014 roku Małkowskiemu udało się jednak zdobyć mandat radnego, który sprawuje do dziś.

źródło. wp.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ