Popisywał się driftem i o mało nie pozabijał widzów

0
fot. FB/Radiostargard)

Pięć osób zostało rannych po tym, jak samochód osobowy wjechał w tłum w Stargardzie (woj. zachodniopomorskie). Poszkodowani – dwoje jest w stanie ciężkim – to widzowie nielegalnego popisu „kontrolowanego poślizgu” na ulicach, tzw. driftu. Kierowca został zatrzymany.

-Do incydentu doszło przy placu Wolności w Stargardzie – poinformował mł. kpt. Tomasz Kubiak, rzecznik komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.

„Głos Szczeciński” podaje, że wydarzenie nielegalnego wieczornego driftowania po placu Wolności zostało opublikowane na Facebooku i chęć udziału w nim zadeklarowało ponad 700 osób. Wielu miłośników driftu oblegało rondo w centrum Stargardu już przed godz. 22. Na miejscu byli też policjanci. Dwa radiowozy zaparkowały na placu Wolności.

Około godz. 22.40 młody kierowca BMW stracił panowanie nad samochodem, wbił się w barierki raniąc w sumie 5 osób, które przyglądały się jego popisom. Poszkodowani doznali urazów głowy i nóg. Raniło ich rozpędzone auto i lecące odłamki.

Na miejsce szybko przyjechało kilka karetek pogotowia, straż pożarna oraz dodatkowe patrole policji. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę. Mężczyzna był trzeźwy. Najprawdopodobniej stracił panowanie nad kierownicą.

źródło: PAP, „Głos Szczeciński”

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ