SZWECJA: Powiedział gwałconej kobiecie, że ma HIV

0
503

37-letni imigrant może pozostać w Szwecji mimo gwałtu i okradzenia  kobiety na przystanku w pobliżu Västerås.  25-latka spotkała się z przyjaciółmi na początku lipca, aby świętować swoje urodziny.

Gdy w drodze powrotnej do domu wysiadła z nocnego autobusu w małym miasteczku pod Västerås, podążył za nią mężczyzna, który w pewnym momencie wyjął jej z ręki komórkę.

Kobieta chciała uciec, ale została wciągnięta w krzaki i rzucona na ziemię przez, 37-letniego imigranta.

– Jeśli chcesz żyć, musisz zrobić to, co ci karzę – powiedział gwałciciel.

Kiedy próbowała go przestraszyć, twierdząc, że ma wirusa HIV, on tylko się zaśmiał i odpowiedział: – Ja też mam!

Podczas gwałtu złapał kobietę za gardle, co sprawiło, że niemal straciła przytomność. Nagle obok zatrzyma się samochód co spłoszyło gwałciciela. Ponieważ ukradł telefon komórkowy swojej ofierze, policja mogła łatwo wyśledzić i aresztować 37-latka, który jest obywatelem Salwadoru.

Został skazany na trzy lata więzienia za gwałt i kradzież. W praktyce wyrok ten potrwa dwa lata, ponieważ Szwecja stosuje tzw. zwolnienia po odbyciu dwóch trzecich kary pozbawienia wolności.

Pomimo faktu, że mężczyzna nie ma szwedzkiego obywatelstwa, prokurator Mirna Lelic nie domagała się jego deportacji. Mężczyzna może zatem pozostać w Szwecji po odbyciu krótkiego wyroku.

źródło

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ