Polacy chcą służyć w niemieckiej policji

0
546

 

Obcokrajowcy w niemieckiej policji to drażliwy temat. Berlińska CDU nazywa ich najemnikami. Okazuje się, że najliczniejszą grupą ubiegającą się o pracę w szeregach policji federalnej są Polacy.

– Od początku roku do służby w niemieckiej policji federalnej (Bundespolizei) zgłosiło się 379 obcokrajowców z krajów Unii Europejskiej – powiedziała dziennikarzom w środę (8.08.2018) rzeczniczka niemieckiego MSW Eleonora Petermann.

167 cudzoziemców przeszło pozytywnie wszystkie sprawdziany i zostało przyjętych do służby.

– Najliczniejszą grupę wśród kandydatów stanowią Polacy, następne miejsca zajmują Włosi, Francuzi i Brytyjczycy– podała Petermann. Rzeczniczka nie potrafiła podać dokładnych liczb.

Z przekazanych przez nią informacji wynika, że liczba cudzoziemców pragnących służyć w niemieckiej policji systematycznie rośnie. Rok temu o policyjne etaty ubiegało się 353 obywateli UE, w 2016 roku 312.

Rok temu do Bundespolizei przyjęto 219 osób z paszportem innym niż niemiecki. W 2016 było ich 126.

Policja federalna powstała w 2005 roku w oparciu o rozwiązaną ze względu na likwidację kontroli granicznych Służbę Ochrony Granic. Podległa MSW policja federalna zajmuje się ochroną stacji kolejowych, lotnisk i ambasad, prowadzi też rozpoznanie na terenach przygranicznych. Do jej obowiązków należy też walka z terroryzmem. W ramach Bundespolizei działa elitarna jednostka antyterrorystyczna GSG9 specjalizująca się w uwalnianiu zakładników.

Pozostałe zadania policyjne, w tym zwalczanie przestępczości i kontrola ruchu drogowego znajdują się w gestii policji landowej, podlegającej władzom poszczególnych krajów związkowych (landów). W szeregach tych formacji też służą cudzoziemcy.

Dyskusję o roli obcokrajowców w policji wywołała niedawna wypowiedź szefowej policji w Berlinie Barbary Slowik. Zapowiedziała, że ze względu na brak niemieckich kandydatów będzie poszukiwała chętnych do służby w innych krajach UE. Sprzeciw wobec tej propozycji zgłosiła opozycyjna CDU, dla której  obcokrajowcy w niemieckiej policji byliby „najemnikami”.

dw.com

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ