Biblijna plaga nawiedziła Rosję

0

Południowa część Rosji zmaga się z plagą szarańczy. Żarłoczne owady niszczą uprawy. Federalny urząd Rossielchozcentr poinformował, że szarańcza rozprzestrzeniła się już na obszarze miliona hektarów.

Początkowo rolnicy w południowych regionach Rosji myśleli, że mają do czynienia z konikami polnymi. Szybko okazało się jednak, że to szarańcza wędrowna. Chmary liczące po kilka miliardów tych owadów potrafią w kilka godzin ogołocić pole, następnie lecą kilkadziesiąt kilometrów dalej na kolejne żerowisko.

Mieszkańcy opowiadają, że insektów jest tak dużo, że potrafią zasłonić słońce. Boją się wychodzić z domów i szczelnie zamykają przed nimi okna i drzwi.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w Kraju Stawropolskim i Dagestanie. Tam władze w obawie przed klęską głodu wprowadziły stan nadzwyczajny. W wielu innych regionach obowiązuje stan podwyższonej gotowości do walki z tymi owadami.

W związku z plagą rozpoczęto opryski na masową skalę. To jednak nie rozwiązuje problemu, bo gdy szarańcza wyczuwa, że nie może się pożywić w danym miejscu, szuka sobie innego. W efekcie może rozprzestrzenić się w innych regionach Rosji.

eps

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ