Prezes Sądu Najwyższego jest przeciw a nawet za, gdy szuka dodatkowego zarobku

0
fot. Wikipedia

Pierwsza prezes SN Małgorzata Gersdorf, chyba zarabia za mało, bowiem zwróciła się do Andrzeja Dudy o zgodę na dodatkowe zatrudnienie na Uniwersytecie Warszawskim powołując się na ustawę o Sądzie Najwyższym z grudnia 2017, której część publicznie kwestionuje – wynika z informacji PAP od osób, które zapoznały się z jej pismem do prezydenta.

W marcu prezes Małgorzata Gersdorf zwróciła się do prezydentaz prośbą o wyrażenie zgody na podjęcie pracy w charakterze pracownika naukowo-dydaktycznego na Wydziale Prawa i Administracji UW. Miała argumentować, że dodatkowe zajęcie nie będzie kolidować z pełnieniem funkcji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

Gersdorf powołała się przy tym na ustawę z 8 grudnia 2017 o Sądzie Najwyższym.

To absurdalne zachowanie. Prezes Gersdorf powołała się, na tę samą ustawę gdzie jest wpisany wiek przechodzenia w stan spoczynku, czyli jednak uznaje jej legalność – zwraca uwagę informator PAP.

Zgodnie z ustawą, sędzia SN nie może pozostawać w innym stosunku służbowym lub podejmować dodatkowego zatrudnienia, z wyjątkiem zatrudnienia w charakterze pracownika naukowo-dydaktycznego, dydaktycznego lub naukowego u jednego pracodawcy. „O zamiarze podjęcia zatrudnienia (…), a także o zamiarze ich kontynuowania przez sędziego obejmującego stanowisko Pierwszego Prezesa SN, Pierwszy Prezes SN zawiadamia Prezydenta RP. Prezydent RP pisemnie informuje o sprzeciwie, jeżeli uzna, że podjęcie albo kontynuowanie zatrudnienia lub innego zajęcia będzie utrudniało pełnienie obowiązków, uchybiało godności urzędu Pierwszego Prezesa SN lub podważało zaufanie do jego bezstronności lub niezawisłości” – stanowi przepis.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w trzy miesiące od tego terminu w stan spoczynku przechodzą z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Mogą oni dalej pełnić swoją funkcję, jeśli – w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy, czyli do 2 maja – złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a Prezydent RP wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN. W SN orzeka obecnie 74 sędziów, spośród których 27 osiągnęło ten wiek.

I prezes SN, która już ukończyła 65. rok życia, zapowiedziała, że „nie złożyła i nie złoży” wniosku do prezydenta. Konstytucja gwarantuje mi to stanowisko, bardzo zaszczytne, na sześć lat i nie widzę powodu, żebym miała zgłaszać się do władzy wykonawczej z prośbą, to w ogóle nie wchodzi w grę – podkreśliła Gersdorf.

źródło: PAP

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ