Zabójca nastolatki: W Niemczech nie trzeba pracować wszystko dają za darmo

0

Morderca niemieckiej nastolatki Susanna, chełpił się wobec swoich krewnych w Iraku, że on i jego rodzina nie będą musieli pracować w Niemczech, gdyż dostaną pensję od państwa – donosi MMnews.

Podczas pobytu w Niemczech przez kilka lat Ali B. i jego rodzina podobno zachwycali się warunkami panującymi w tym kraju.

– Powiedzieli, że mają się dobrze w Niemczech – mówi kuzyn Ali B. z irackiego regionu kurdyjskiego. – Nie będą musieli pracować, władze zajmą się nimi i dostaną pensję od państwa – powiedzieli krewni.

ZOBACZ!  Przemiana tej pielęgniarki wstrząsnęła Internetem. Tak wygląda walka z COVID-19 na pierwszym froncie

Ali B. przybył do Niemiec z Iraku w październiku 2015 roku wraz z rodzicami i siedmiorgiem rodzeństwa. Ich podania o udzielenie azylu zostały oficjalnie uzasadnione przez rodzinę, mówiąc, że dzieci w ich ojczyźnie mogłyby być rekrutowane przez kurdyjskich bojowników PKK do udziału w konflikcie zbrojnym.

Aresztowany Ali B. przyznał się, że w maju tego roku zabił 14-letnią Susannę F. z Moguncji. Został aresztowany po tym, jak on i jego rodzina uciekli po morderstwie pod fałszywym nazwiskiem do Iraku. Prokuratura w Wiesbaden zakłada, że ​​również zgwałcił dziewczynę.

ZOBACZ!  Jak długo koronawirus utrzymuje się na banknotach? Dzięki temu badaniu poznaliśmy odpowiedź

voe

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ