Migranci dostają wille, a bezdomne szwedzkie rodziny namioty

0

Szwedzkie Służby Społeczne będą płacić rodzinie migrantów 4560 euro miesięcznie za wynajęcie luksusowej willi z 10 pokojami. Bezdomna Szwedka dostanie tylko śpiwór.

Pod ekskluzywnym adresem w dzielnicy Limhamn w Malmö, zamieszka rodzina migrantów. To willa o powierzchni 300 metrów kwadratowych, z 10 pokojami. Czynsz wyniesie 4560 euro za miesiąc i zostanie zapłacony z budżetu służb społecznych, czyli podatników. Tymczasem szwedzkim rodzinom bez dachu nad głową proponuje się namioty – a czasem nawet ich się odmawia.

Według Szwedzkiej Służby Społecznej należy przestrzegać normy, że każde dziecko musi mieć swój własny pokój. Formalnie willa będzie tzw. domem tranzytowym, dopóki rodzina nie znajdzie innego stałego domu. Jednak z powodu braku mieszkań w Malmö może to zająć wiele lat.

Socjalistyczny przedstawiciel rady miejskiej broni tego rozwiązania, twierdząc, że jest to tańsze niż opłacenie pobytu migrantów w hotelu. Zaś hostele i schroniska, dobre do zamieszkania dla szwedzkich i zagranicznych turystów, nie są wystarczająco dobry dla rodzin imigranckich.

W Szwecji od pewnego czasu nie ma wystarczającej liczby domów dla rdzennej ludności. Bezdomne szwedzkie rodziny z dziećmi, które szukały pomocy od pracowników socjalnych, musiały zadowolić się pieniędzmi na wynajęcie taniego namiotu do obozowania gdzieś w lesie.  Kilku bezdomnym odmówiono nawet namiotu i musieli zadowolić się pieniędzmi na wynajęcie śpiwora.

 Samhällsnytt opisywał wcześniej Szwedkę, która pracowała przez całe życie, ale szuby socjalne kierują ją teraz na ławki parkowe i przystanki autobusowe. Robi to gmina, która wynajmuje wille dla muzułmanina z trzema żonami. Tymczasem szwedzcy bezdomni zmuszeni są żyć na ulicach, w namiotach lub w starych przyczepach kempingowych bez bieżącej wody. Imigrantom nikt ni proponuje podobnych warunków.

esd

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ