Morderstwo na parkingu tirówek pod Lublinem

0
Makabrycznego odkrycia dokonano odkrycie obok parkingu nieopodal miejscowości Tchórzew, gdzie na co dzień stoją prostytutki. Zwłoki mężczyzny leżały tuż obok czekających na klientów, roznegliżowanych „tirówek”. Tuż przy ruchliwej trasie.
Dwaj spacerowicze idący ścieżka w lesie nieopodal tzw. parkingu tirówek natknęli się przypadkiem na rozkładające się zwłoki mężczyzny. Ciało było przykryte gałęziami i było w stanie rozkładu. Sprawą zajął się prokurator.
Mimo śledztwa, wciąż nie udało się ustalić, kim był zmarły w niewyjaśnionych okolicznościach mężczyzna. W sprawie mnożą się znaki zapytania, a przykrycie zwłok gałęziami pozwala przypuszczać, że doszło do morderstwa.
– Są różne hipotezy. Mogła to być na przykład ofiara potrącenia, którą sprawca ukrył w lesie. Kolejna teoria zakłada, że były to porachunki gangów kontrolujących prostytutki, na co mogłyby wskazywać pochodzące z zagranicy ubrania ofiary – twierdzi informator reporterów „Faktu”.

Śledczy przesłuchali prostytutki pracujące nieopodal miejsca, gdzie znaleziono ciało. Żadna z nich nie powiedziała nic, co mogłoby być przydatne dla śledztwa. – W lesie znaleziono ciało człowieka w stanie znacznego rozkładu. Sprawę przejęła prokuratura – tylko tyle mówią miejscowi policjanci.

ZOBACZ!  Przełomowe wieści ws. Iwony Wieczorek. Tajemnicze zaginięcie coraz bliżej rozwiązania

ex

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ