Niemiecki lekarz: Uchodźcy domagają się głównie viagry

0
1039

Niemiecki lekarz postanowił rzucić pracę w ośrodku tranzytowym dla uchodźców w Bawarii. Kiedyś leczył chorych i rannych uchodźców, ale teraz jest nękany przez „medycznych turystów” szukających viagry lub nowego biodra.

Mieszkańcy bawarskich ośrodków tranzytowych nie mają kursów językowych i nie mogą pracować, ale mają prawo do podstawowej opieki medycznej. Jak wyjaśnia lekarz, który pracował w ośrodku tranzytowym Deggendorfu dla osób ubiegających się o azyl:  – Ludzie przychodzili do mnie, gdyż chcieli viagry. Niektóre osoby ubiegające się o azyl wymagają nowej protezy lub nowego sztucznego biodra. Pięćdziesiąt procent osób ubiegających się o azyl żąda tego rodzaju pomocy-  ocenia.

– Dwa lub trzy lata temu wszystko wyglądało inaczej – mówi lekarz. – Większość osób ubiegających się o azyl przychodził do Niemiec pieszo i czasami wykazywała ciężkie obrażenia wojenne:  obolałe stopy, nogi pełne odłamków, dzieci były odwodnione i wycieńczone.

Teraz wiele osób ubiegających się o azyl pochodzi z krajów, w których nie ma niebezpieczeństwa wojny lub prześladowań. Lekarz mówi o ludziach z Azerbejdżanu, którzy agresywnie domagali się leczenia: – Gdy odmówiono im leczenia, niektórzy ludzie z Azerbejdżanu stali się nawet agresywni: pacjent rzucił jednego z moich kolegów na krzesło i groził mu nożem.

Niemcy zaakceptowały ponad milion osób ubiegających się o azyl od 2015 roku. Wielu z nich wciąż jest bezrobotnych.

eps

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ