Nożownik zaatakował dziennikarzy przed prokuraturą w Szczecinie. W czasie zatrzymania posła PO Stanisława Gawłowskiego

0
188

Nożownik zaatakował dziennikarzy przed prokuraturą w Szczecinie. Padły strzały ostrzegawcze. Policjanci zatrzymali napastnika. Mężczyzna zaatakował dziennikarzy, którzy przed Prokuraturą Krajową w Szczecinie czekali na dalsze informacje w sprawie zatrzymania posła PO Stanisława Gawłowskiego.

Nożownik kłócił się z innym mężczyzną na przystanku autobusowym. W pewnym momencie wyciągnął nóż i ruszył na zebranych pod prokuraturą dziennikarzy, wykrzykując wulgaryzmy.

Nikt nie został ranny – dziennikarzom i operatorom kamer udało się w samą porę uciec przed napastnikiem.

Na miejscu była policja, która oddała dwa strzały ostrzegawcze. Mężczyzna próbował uciekać, ale został złapany przez funkcjonariuszy po kilkuset metrach.

 „Policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca Szczecina, który przed siedzibą Prokuratury przy ul. Mickiewicza stworzył zagrożenie dla innych osób. Według wstępnych ustaleń mężczyzna kierował się w ich kierunku trzymając nóż i wykrzykiwał wulgaryzmy. Będący w pobliżu policjanci zareagowali błyskawicznie. Mężczyzna nie zareagował na wezwanie do odrzucenia noża i zaczął uciekać. Funkcjonariusze oddali strzały ostrzegawcze i po krótkim pościgu obezwładnili tą osobę. 30—latek jest nietrzeźwy, był w przeszłości notowany za przestępstwa przeciwko mieniu. Ważne, że w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwają intensywne czynności związane z ustaleniem wszystkich okoliczności zdarzenia”. – poinformowała zachodniopomorska policja.

 Stanisław Gawłowski został  w piątek zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jako pierwszy o zatrzymaniu poinformował na Twitterze obrońca posła Platformy Obywatelskiej Roman Giertych. „Prokurator uznał, że należy zatrzymać i przymusowo doprowadzić posła Gawłowskiego. Przyczyną jest obawa, że będzie unikał stawiennictwa przed organami wymiaru sprawiedliwości” – napisał adwokat. Informację o zatrzymaniu potwierdziła Prokuratura Krajowa.

KWP Szczecin/Polsat News

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ