Dzień wcześniej zaplanowali porwanie i w piątek po 14.00 pojawili się w jednym z biur w centrum miasta. Odziany w kominiarkę porywacz i jego kompan uprowadzili z pracy 24-latka po to, aby chwilę później napić się z nim drinka. Zszokowani współpracownicy zaalarmowali policjantów, a ci zdemaskowali żartownisiów.

W piątek, 30.03.br., po 14.00, oficer dyżurny żorskiej komendy otrzymał zgłoszenie o porwaniu, do którego miało dojść na terenie jednego z zakładów pracy. Policjanci błyskawicznie pojechali na miejsce i ustalili, że chwilę wcześniej w biurze w centrum miasta pojawił się zamaskowany mężczyzna, który krzycząc na pracownika, uprowadził go. Jak się okazało, porywacz miał pomocnika, który oczekiwał na niego przed wejściem do biura.

ZOBACZ!  Policja apeluje do seniorów. Ostrzeż swoich bliskich, bezwzględni oszuści znów grasują

Mundurowi natychmiast zaangażowali się w poszukiwania i już niebawem okazało się, że całe zajście było skrzętnie zaplanowanym żartem, który wymyślili dzień wcześniej koledzy ze szkolnej ławki. Trzech 24-latków umówiło się na portalu społecznościowym, że w piątek po południu sfingują porwanie po to, aby razem wyskoczyć do lokalu… Jak zaplanowali tak uczynili i po udanym, ich zdaniem, przedstawieniu, zasiedli przy drinku. Biesiadę przerwali im jednak kryminalni, którzy znienacka pojawili się tam i sprowadzili spragnionych żartu mężczyzn do komendy.

ZOBACZ!  Przełomowe wieści ws. Iwony Wieczorek. Tajemnicze zaginięcie coraz bliżej rozwiązania

(KWP w Katowicach / mw)

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ