Jak informuje TVP Info, krakowskie CBŚP zatrzymało podejrzanych o zabójstwo małżeństwa Jaroszewiczów. Były premier Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej Piotr Jaroszewicz i jego żona Alicja zostali zamordowani 1 września 1992 roku w warszawskim Aninie.

– Prokuratorzy i policjanci dokonali przełomu – stwierdził  dziś minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jak poinformował Ziobro, trzy osoby usłyszały zarzuty ws. zabójstwa małżeństwa Piotra i Alicji Jaroszewiczów.

Zabójstwo małżeństwa Piotra i Alicji Jaroszewiczów jest coraz bliżej wyjaśnienia. Jak poinformował dziś minister sprawiedliwości prokurator generalny,  trzy osoby usłyszały zarzuty.

W sprawie występuje czterech podejrzanych. Dziś kierowany jest wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie dla dwóch podejrzanych. Jeden ze sprawców jest już w areszcie.

– Nie ma zbrodni doskonałej, wszystko wskazuje, że prokuratorzy i policjanci dokonali przełomu – stwierdził Ziobro.  – Dwóch sprawców przyznało się do popełnienia tej zbrodni, opisało szczegóły przebiegu zabójstwa oraz rabunku, jeden ze sprawców nie przyznał się, odmówił składania wyjaśnień. To nie jest pudło, to jest trafienie, jesteśmy o tym przekonani.

– Dwóch sprawców podało szczegóły, które nie podawane były w mediach ani na poprzedniej sprawie sądowej. To, co podawali, wskazuje, że byli na miejscu zdarzenia i brali w tym udział. Te osoby to członkowie tego, co państwo nazwaliście później „gangiem karateków” – mówił Rafał Babiński z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

ZOBACZ!  Policja apeluje do seniorów. Ostrzeż swoich bliskich, bezwzględni oszuści znów grasują

Jak mówił prokurator, do wyjaśnienia tajemnicy zabójstwa przyczyniła się sprawa porwania 10-letniego chłopca w centrum Krakowa.

–  Czynności, które prowadziliśmy przez 11 miesięcy doprowadziły do ustalenia pierwszego ze sprawców uprowadzenia, po kolejnych kilku tygodniach udało się zatrzymać drugiego ze sprawców. Udało się ustalić również miejsce ukrycia zwłok zmarłego i uprowadzonego w 2013 r. biznesmena krakowskiego. Tak naprawdę zatrzymanie tego drugiego sprawcy pozwoliło nam na rozmowę z nim i otwarcie na współpracę z prokuraturą – stwierdził prokurator.

ZOBACZ!  Zwróciła mu uwagę na brak maseczki i została zaatakowana. Łódzka Policja wyjaśnia sprawę

Zatrzymani to byli członkowie tzw. gangu karateków, który dokonywał napady na wille w całej Polsce na  początku lat 90.

Członkowie gangu poznali się w sekcji karate AZS, działającej przy dawnej Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu. Gang dokonał w latach 1993-95 dwudziestu pięciu napadów na wille w całej Polsce, m.in. w Trójmieście, Puławach, Kazimierzu Dolnym, Łomiankach i Radomiu. Bandyci krępowali swoje ofiary sznurem lub kajdankami. Odjeżdżali skradzionymi właścicielom samochodami, które następnie porzucali. O swoich napadach powiadamiali telefonicznie rodzinę lub znajomych ograbionych.

ZOBACZ!  Marcin Najman zawalczy ze znanym dziennikarzem? Jest oficjalne wyzwanie!

Podczas napadu w Kostrzyniu koło Poznania śmiertelnie postrzelili właściciela posesji. W napadzie w Nowym Dworze Mazowieckim zginął jeden z członków gangu, którego postrzelił właściciel domu. Po tym wydarzeniu grupa została schwytana.

Dwóch obecnie zatrzymanych odsiaduje już wyroki. Trzecia osoba została niedawno zatrzymana w związku z innym przestępstwem. Ma przebywać w krakowskim areszcie śledczym. Czwarta została zatrzymana wczoraj rano.

NASZ REPORTAŻ O TEJ ZBRODNI

TAJEMNICA ZBRODNI W ANINIE

Zatrzymani członkowie gangu karateków dokonywali napadów na wille w całej Polsce na początku lat 90. Okradli je. Tymczasem z domu Jaroszewiczów nic cennego nie zginęło a było wiele bardzo wartościowych rzeczy.

jes/gw

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ