Mateuszowi K., założycielowi Komitetu Obrony Demokracji, grozi osiem lat więzienia. Wraz z nim oskarżony jest były skarbnik KOD, Piotr C. Obaj będą odpowiadać za poświadczenie nieprawdy w dokumentach i przywłaszczenie 121 tys. zł m.in. ze zbiórek stowarzyszenia – poinformował RMF FM.

Pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy Mateusza K. i jego żony Magdaleny K. Wystawiali oni KOD faktury za rzekome usługi informatyczne. Sześć faktur – każda na kwotę 15 tys. 190 zł i 50 gr brutto – zapłacił KOD na rzecz spółki MKM Studio, należącej do Mateusza K. i jego żony Magdaleny.

ZOBACZ!  Policja apeluje do seniorów. Ostrzeż swoich bliskich, bezwzględni oszuści znów grasują

Faktury od marca do sierpnia 2016 r. były wystawiane przez MKM Studio i podpisywane w imieniu firmy przez Mateusza K. Pieniądze pochodziły z funduszy Komitetu Społecznego KOD, czyli ze zbiórki publicznej. To były pieniądze z puszek, z wpłat internetowych, przekazywane przez sympatyków.

Kwoty przeznaczane co miesiąc K. na opłacanie domen i serwera wielokrotnie przekraczają faktyczne koszty takich usług.

ZOBACZ!  Zwróciła mu uwagę na brak maseczki i została zaatakowana. Łódzka Policja wyjaśnia sprawę

mak

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ