Masowe protesty przeciwko Merkel i imigracji rozprzestrzeniają się w Niemczech

3
Niemcy nie zamierzają zaprzestać protestować przeciwko Angeli Merkel i jej polityce migracyjnej. Kilka demonstracji już się odbyło, a następne odbędą się 24 lutego.
Większość protestów w Niemczech rozpoczęła się po szokującym morderstwie 15-letniej Mii, przez afgańskiego uchodźcę. Dziewczyna została zaatakowana i zamordowana nożem w aptece w mieście Kandel.
Wówczas kilka odważnych kobiet zaczęło protestować w tym mieście, po tym gdy okazało się, że burmistrz był bardziej zaniepokojony ksenofobią niż bezpieczeństwem obywateli. Protest wzrósł, a później doprowadził do marszu dla Mii pod hasłem: „Kandel jest wszędzie”.
Później znów miały miejsce protesty w Cottbus , Hamburgu, Dreźnie i Kandel. Większość protestujących niepokoi się tym, jak zmieniają się Niemcy pod rządami Merkel oraz przemocą imigrantów wobec kobiet i dziewcząt.
W miniony weekend w stolicy Niemiec zorganizowano „Marsz kobiet„, w którym uczestniczyły tysiące kobiet i mężczyzn. Podczas gdy Antifa nazywał protestujące kobiety nazistkami i zakłócał przebieg marszu.
Kolejny protest zaplanowano w sobotę, 24 lutego, we wschodnioniemieckim mieście Cottbus.  Protesty będą kontynuowane i rozprzestrzenią się w całym kraju, ponieważ przestępczość migracyjna wciąż jest gorącym problemem dla wielu Niemców.
ude

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ