PiS wycofa się z degradacji Jaruzelskiego i Kiszczaka?

0
Mimo szumnych zapowiedzi projekt ustawy, który miałby otworzyć drogę do pośmiertnego pozbawienia stopni generalskich Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka prawdopodobniej nie trafi do Sejmu – informuje dziennik „Rzeczpospolita”.
Ponoć przeciwni projektowi przygotowywanemu przez Antoniego Macierewicza, byłego szefa MON są politycy PiS. Ich zdaniem ustawa „idzie za daleko”.
– Podejmujemy kroki prawne mające na celu odebranie stopni wojskowych zarówno panu Jaruzelskiemu jak i panu Kiszczakowi. Zbrodniarze odpowiedzialni za działanie zbrojne przeciwko własnemu narodowymi nie zasłużyli na to, by nosić te stopnie wojskowe – mówił w 2016 roku ówczesny szef MON Antoni Macierewicz. Jednak kwestia degradacji Jaruzelskiego i Kiszczaka utknęła w martwym punkcie.
„Rzeczpospolita” stwierdza, że od czasu zakończenia konsultacji w sprawie ustawy, czyli od listopada 2017 roku, nic się w tym temacie nie dzieje. Orędownikiem projektu, którego główny, celem miało być pozbawienie stopni generalskich Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, był Antoni Macierewicz. Gdy został odwołany z funkcji szefa MON, politykom PiS zaczęło zależeć na uspokojeniu atmosfery w armii.
Zgodnie z obecnymi przepisami zdegradować żołnierza, oficera, czy generała można jedynie na mocy prawomocnego wyroku sądowego. Według projektu przygotowywanego przez Macierewicza decyzję o degradacji generałów i admirałów mógłby podejmować prezydent. Zaś wobec pozostałych oficerów i podoficerów szef MON.
Fas/Rzeczpospolita

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ