SZWAJCARIA: Uchodźcy zachowują się jak gwiazdy filmowe: chcą drogich ubrań i usługiwania

1
Szwajcarskie schronisko młodzieżowe w kantonie w Bazylei chciało opiekować się małoletnimi uchodźcami tzw. bez dziećmi opieki. Chodziło o to, by dać im wszystko, co potrzebne do udanej integracji. Wynik był katastrofalny.
Otrzymali oni darmowe pobyty w domu młodzieżowym, które kosztują zwykle średnio 300 franków (258 euro) za osobę. Nie wprowadzono ich nawet do ich pokoi jesienią, kiedy zaczęły się kłopoty.
Aby być przygotowanym na zimę w Szwajcarii, opiekunowie domu zaopatrzyli młodych mężczyzn w zimowe ubrania. Ale nie podobały im się ubrania:
– Byli rozczarowani i powiedzieli nam, że wolą pójść na zakupy do Dolce & Gabbana – powiedział pracownik schroniska.
Opiekunowie później dowiedzieli się, że uchodźcy kradli i sprzedawali ubrania oraz inne przedmioty osobom mieszkającym w ośrodku. Najwyraźniej ich miesięczne kieszonkowe 160 franków (137 euro) im nie wystarczało.
Jeden z młodych mężczyzn, zwany Ahmedem, skarżył się na swojego przełożonego, że nie miał wystarczająco dużo czasu dla niego itp. Ale rzeczywistość była inna. Ahmed porzucił szkołę, pracę w schronisku i współpracę z personelem pomocniczym. Miał za to bardzo wysokie wymagania. Na przykład domaga się „pracownika opieki, który jest dostępny dla niego 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu” i który „natychmiast spełnia wszystkie jego życzenia”.

Inny osoba ubiegająca się o azyl zachowywała się w ten sam sposób: nagle zachowywał się tak, jakby nie znał zasad schroniska, prowokował innych mieszkańców swoim zachowaniem i okazał się bardzo lekceważący dla poszczególnych członków zespołu. Według artykułu w gazecie Basler oczekiwania tych ludzi „były tak wysokie, jakby byli gośćmi w pięciogwiazdkowym hotelu”.

Dwóch młodych ludzi otrzymało także przepustkę sezonową na basen, rowery i inne rzeczy, aby powinny zapewnić im przyjemne spędzanie czasu wolny. Oni jednak szukali innych rozrywek.  Skutkowało to poważnymi incydentami, ponieważ kilka kobiet było przez nich molestowanych seksualnie.

Po kilku ostrzeżeniach i głębokim rozczarowaniu personelu, młodzi uchodźcy zostali przesiedleni w inne miejsce.  .

– Sprawa tych młodych mężczyzn nie jest niestety odosobnioną sprawą – mówi osoba, która opiekuje się tzw. dziećmi bez opieki. – Na dziesięciu nieletnich uchodźców, siedmiu zachowuje się zgodnie z tym destrukcyjnym wzorcem: taka jest rzeczywistość.

ede

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ