Bohaterski lekarz, który ryzykował życie tropiąc Osamę bin Ladena na zlecenie  Stanów Zjednoczonych, od siedmiu  lat pozostaje zamknięty w pakistańskim więzieniu i to bez procesu. Dzieje się tak  pomimo amerykańskich obietnic, że zostanie uwolniony.

Shakil Afridi odegrał kluczową rolę w pomaganiu USA w tropieniu Osamy bin Laden. Pakistański lekarz został wysłany do kryjówki Bin Ladena w Abbottabad, aby zaoferować szczepionki przeciwko wirusowi zapalenia wątroby w celu uzyskania DNA identyfikującego przebywających tam osób. Niedługo potem prezydent Barack Obama wysłał misję specjalną, która zakończy się zabójstwem bin Ladena.

Niedługo potem Afridi został aresztowany i spędził siedem lat w więzieniu w oczekiwaniu na proces, który wydaje się nie nadchodzić. Prezydent Donald Trump obiecał doprowadzić do  uwolnienie Afrida, ale wydaje się, że nie poczynił żadnych postępów w sprawie. Trump zobowiązał się uwolnić Afridi, mówiąc Fox News w kwietniu 2016 roku, że zabierze go z więzienia za „dwie minuty.  Ponieważ dajemy dużo pomocy Pakistanowi”.  Ale Pakistan jest oburzony ingerencją USA w jego sprawy.

Mohammed Amir Rana, dyrektor niezależnego Pakistańskiego Instytutu Badań nad Pokojem w Islamabadzie, powiedział, że
Shakil Afridi jest „częścią większej układanki”.

Afridi nie widział swojego adwokata od 2012 roku, a jego żona i dzieci są jedynymi osobami, które go odwiedzają.  Dwa lata temu akta jego sprawy zaginęły, opóźniając tym samym proces sądowy, który jeszcze się nie rozpoczął.

– Wszyscy boją się mówić o tej sprawie, żeby nie wymienić jego imię. I nie bez powodu – powiedział Qamar Nadeem, który jest kuzynem Afrida.

eps