Gwałty w Sztokholmie to już epidemia

0
Liczba zgłoszonych gwałtów w Sztokholmie wzrosła o 29 procent w porównaniu do 2016 roku. Wynika to z nowych danych Rady ds. Zapobiegania Przestępczości (Brå). Wedlug nich w 2017 roku było 782 zgwałceń, w porównaniu z 605 w roku poprzednim. W 1996 roku zarejestrowano 203 gwałty.
Wstępne statystyki Rady ds. Zapobiegania Przestępczości, opublikowane w czwartek, wskazują na znaczny wzrost liczby zgłoszonych gwałtów w Szwecji.
W ubiegłym roku odnotowano w sumie prawie 21 500 wykroczeń seksualnych w całym kraju, co stanowi wzrost o 8 procent lub 1600 wykroczeń więcej w stosunku do 2016 roku. Liczba zgłoszonych gwałtów wzrosła o 10 procent. Ale w Sztokholmie wzrost jest jeszcze większy, w porównaniu do 2016 rokiem, to pełne 29 procent.
W ubiegłym roku w stolicy odnotowano 782 zgwałcenia, w porównaniu z 605 gwałtami rok wcześniej.
– Wzrost jest alarmujący i teraz musimy przejść od słowa do czynu. Jest oczywiste, że obecnie nie ma wystarczających środków, aby kobiety czuły się bezpiecznie – mówi polityk Anna König Jerlmyr.
Jeśli wróci się do roku 1996, to wzrost gwałtów w Sztokholmie jest ogromny, gdyż prawie 400 procent. Zgłoszono 203 gwałtów.
Oto liczby gwałtów w Sztokholmie w ciągu ostatnich 20 lat:
rok 2017 – 782
rok 2012 – 585
rok 2007 – 493
rok 1996 – 203
Statystyki Brå odnoszą się do wszystkich zdarzeń z ubiegłego roku, które zostały zarejestrowane przez policję, prokuraturę i inne agencje rządowe.
źródło

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ