To działanie Szwajcarii rozwścieczy unijnych biurokratów

0
Władze w Szwajcarii chcą zniechęcić uchodźców do ubiegania się o azyl w tym państwie. To posunięcie, które najprawdopodobniej wzbudzi złość w elicie UE. Nowe przepisy szwajcarskie wymagają od uchodźców zwrotu pieniędzy otrzymanych od państwa przed uzyskaniem obywatelstwa Szwajcarii.
Przepisy uniemożliwią otrzymanie obywatelstwa osobom, które żyły  z zasiłków w ciągu ostatnich trzech lat, nawet jeśli mieszkały w Szwajcarii jako stali mieszkańcy przez wymagany czas na złożenie wniosku o obywatelstwo.
Ustawa wymaga też od migrantów wykazania większego poziomu integracji niż wcześniej, włączając w to sprawdzenie, czy mają oni pewną liczbę szwajcarskich przyjaciół i znajomych.
Wymagania językowe różnią się w zależności od kantonu, a większość oczekuje średniego poziomu biegłości językowej, ocenianego na podstawie Europejskiego Systemu Opisu Kształcenia Językowego (CEFR) na poziomie B1 lub B2.
Szwajcaria nie jest członkiem Unii Europejskiej, a osoby ubiegające się o azyl próbowały wtargnąć do tego kraju przez południową granicę z Włochami. Wielu migrantów wykorzystało Szwajcarię jako kraj tranzytowy, aby dotrzeć do Niemiec, inni jednak pozostawali w tym państwie.
Różne kantony i miasta w Szwajcarii próbowały odpierać falę imigrantów. Pod koniec ubiegłego roku radni miasta Zurych głosowali za radykalnym obniżeniem świadczeń dla osób ubiegających się o azyl. Wielu migrantów przybyło bez jakiejkolwiek formy identyfikacji, co sprawia, że ​​jeszcze trudniej jest rozpatrzyć wniosek o azyl lub deportować osoby nie zatwierdzone do uzyskania statusu uchodźcy.
Szwajcarska radna krajowa Simonetta Sommaruga ujawniła pod koniec zeszłego roku, że rząd nie jest świadomy prawdziwej tożsamości dziewięciu na dziesięciu osób ubiegających się o azyl w tym kraju.
es

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ