Uważasz ze polscy księża mają za duże dochody? To bardzo się mylisz, zobacz jak jest w Niemczech

1
590

Wbrew obiegowym opiniom Kościół katolicki w Polsce jest ubogim krewnym wobec kościołów na Zachodzie, chociażby w Niemczech.

W Polsce do kasy Kościoła katolickiego wpływa rocznie około ponad 1,2 miliarda złotych z kieszeni wiernych oraz blisko 2 miliardy złotych od państwa w formie dotacji. Gdy publikowane są takie informacje, to natychmiast pod nimi pojawiają się komentarze, który autorzy postulują „odłączenie kościoła do państwa” i opodatkowanie wiernych.

Przyjrzyjmy się zatem, jak to wygląda w praktyce, chociażby w Niemczech.

Niemiecki Kościół katolicki zgromadził w ubiegłym roku sumę 6 miliardów euro (ponad 24 miliardy złotych) wpływów podatkowych, pomimo spadku członkostwa i malejących uczestnictwo w sakramentach. Oficjalna populacja katolicka w Niemczech wynosi 23 882 000 wiernych.  Gdy w Polsce jest 32,7 miliona katolików.

Niemiecki rząd uważa każdego ochrzczonego za podatnika kościelnego i pobiera 2 procent podatku od dochodów wszystkich zarejestrowanych członków kościoła, niezależnie od ich faktycznego uczestnictwa w życiu Kościoła. Podatek kościelny sięga konstytucji Weimarskiej z 1919 roku, która została włączona dosłownie do obecnej konstytucji Niemiec po II wojnie światowej.

Jeśli ochrzczeni obywatele Niemiec chcą być zwolnieni z podatku kościelnego (Kirchensteuer), muszą formalnie odłączyć się od Kościoła, podpisując dokumenty rządowe w tym celu. Niemniej jednak, ci, którzy nie zapłacą, nie mogą dłużej przyjmować Komunii ani innych sakramentów, nie mogą też być pochowani przez księdza, zgodnie z przepisami wydanymi przez Konferencję Episkopatu Niemiec.

Czy również w Polsce powinien być wprowadzony podobny system podatkowy na rzecz kościoła, jak w Niemczech?

jasz

1 KOMENTARZ

  1. tu jest Polska i ta miara nallezy mierzyc zarobki Jeszcze zaden ksiadz nie padl z glodu zas z przezarcia napewno Przypatrzcie sie jakie obwisle maja kalduny >oczywiscie nie wszystcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ