Znaczna cześć miasteczka Nässjö jest we władaniu migrantów. Mieszkańcy są zrozpaczeni a policja wydaje się być całkowicie bezradna. Jak przyznaje policja  szczególnie niespokojnie jest w dzielnicy Runneryd.

– Widzimy gangi angażujące się w masowe bójki ze sobą. Uczniowie szkół są stale nękani przez nieproszonych gości, sale gimnastyczne i biblioteki są „przechwytywane” przez młodych imigrantów. Blokowane są bary, na których pojawiają się komunikaty   „to jest nasz teren”, podpalane samochody, a sprzedaż narkotyków odbywa się otwarcie na ulicy –  relacjonuje Nils Rydberg z portalu hoglandsnytt.se.
W ostatnich tygodniach policja próbowała opanować sytuację mieście i jak twierdzi przyniosło to pewne rezultaty. Odmiennego zdania są mieszkańcy miasteczka.

ZOBACZ!  Wielki obrońca wartości chrześcijańskich zatrzymany na nielegalnej seksimprezie. Węgrzy zszokowani, europoseł zrezygnował z madatu

Według sondażu przeprowadzonego przez szwedzkie radio w 2012 r. Już wówczas Runneryd było najbardziej niebezpieczną dzielnicą w Szwecji. Z ogromną liczbą imigrantów z Somalii, Bośni, Syrii i Iraku.

źródło: samnytt.se

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ