Były izraelski minister finansów, Yair Lapid, wezwał Baracka Obamę do zwrotu nagrody, po tym, jak wyszło na jaw, że jego administracja ochroniła Hezbollah przed prokuraturą.
Lapid zareagował tak na raport opublikowany w poniedziałek przez Politico,  w którym stwierdzono, że administracja Obamy systematycznie osłaniała organizację terrorystyczną Hezbollahu przed ściganiem, tłumiąc wysiłki Administracji ds. Przeciwdziałania Narkomanii, by zaatakować globalny handel narkotykami i pranie pieniędzy przez Hezbollah.
– Jeśli raport jest prawdziwy, to  Barack Obama musi zwrócić Pokojową Nagrodę Nobla, którą otrzymał – powiedział Lapid członkom partii podczas poniedziałkowego spotkania.
W październiku 2009 rok Barack Obama, który objął urząd w styczniu, otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla.
Według raportu Politico, w 2008 roku administracja ds. walki z narkotykami prowadziła akcję Projekt Cassandra. Było to  tajne dochodzenie w sprawie szyickiej grupy terrorystycznej Hezbollah.
Współpracując z 30 amerykańskimi i zagranicznymi organami ścigania i dochodzeniowo-śledczymi, w ciągu ośmiu lat operacja DEA śledziła handel narkotykami, zamachy i pranie brudnych pieniędzy przez Hezbollah. Szacuje się, że operacje te przynoszą grupie około 1 miliarda dolarów rocznie.
– Hezbollah wykorzystuje tak zwane legalne przedsiębiorstwa do finansowania, wyposażania i organizowania swoich działań wywrotowych –  powiedziała była minister skarbu Katherine Bauer.
Administracja Obamy zablokowała jednak projekt Cassandra.
ose

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ