14-letni dziewczyna chora na raka krwi  została, w minioną sobotę wieczorem, dwukrotnie zgwałcona w ciągu zaledwie kilku godzin. Zdarzenie miało miejsce w Lucknow, w północnych Indiach. Dziewczyna została zaatakowana przez dwóch młodych mężczyzn , a później przez przechodnia, do którego zwróciła się o pomoc.
Nastolatka wyszła w sobotę z dom, aby kupić artykuły spożywcze na pobliskim rynku, było wówczas  około godziny 16.30. Dziewczyna, która ma raka we wczesnym stadium, na swojej drodze spotkała dwóch nieznajomych,  którzy zgwałcili ją niemal na ulicy. Jak podaje  Indian Express: „To nie był koniec jej męki. Gdy gwałciciele już ją zostawili sponiewieraną. Pojawił się  38-letni mężczyzna, zidentyfikowany jako Virendra Yada, przejeżdżał obok na rowerze. Powiedział, że jej pomoże i odwiezie do domu. Dziewczyna zgodziła się, ale on zabrał małoletnią na pobocze, zgwałcił ją i tam zostawił „.
O 3 rano w niedzielę,  ojciec, który desperacko szukał swojej córki, złożył skargę policji. Policja aresztowała przechodnia i poluje na pozostałych dwóch podejrzanych.
Policja powiedziała The Times of India, że sprawcy zostali rozpoznani przez  dziewczynę i mieszkają w tej samej miejscowości co ona.
us

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ