„Milczałam przez kilka lat z obawy przed zemstą z jego strony. Z powodu jego gróźb bałam  się złożyć na niego skargę o gwałt. Bałam się o siebie i o moje dzieci. Obawiałam się przez cały ten czas i milczałam”. – wyznała w piątek ofiara Tariqa Ramadana, nazywanego  „muzułmańskim Marcinem Luterem”.
Tariq Ramadan (na zdjęciu) – filozof i teoretyk islamu, uznawany jest za muzułmańskiego reformatora, mimo że nie odrzucił żadnej podstawy Koranu. Jest wnukiem fundamentalisty islamskiego Hasana al-Banna, założyciela Bractwa Muzułmańskiego. Ramadan jest znany jako „umiarkowany”.
Francuska pisarka Henda Ayari (na zdjęciu), poinformowała w  piątek, 20 października, że Tariq Ramadan zgwałcił ją w pokoju hotelowym w Paryżu, w 2012 roku
„Powiedziano mi, żebym złożyła skargę przeciwko Tariqowi Ramadanowi za to, co mi zrobił.   Przez kilka lat milczałam z obawy przed represjami z powodu gróźb z jego strony. Bałam się, i przez cały ten czas milczałam” –   napisała  na Facebooku kobieta.
 Ramadan nie odpowiedział jeszcze na te zarzuty: – Nie będę o tym mówić –  powiedziała w piątek.
Adwokat 40-letniej pisarki, Jonas Haddad poinformował dziennik Le Figaro ze skarga w sprawie gwałtu została już złożona. Również AFP potwierdziło, że widziało dokument zawierający szczegółową skargę.
Tariq Ramadan, to Szwajcar pochodzenia egipskiego, ma 55 lat i jest  profesorem współczesnej nauki islamistycznej na uniwersytecie w Oxfordzie. Jest propagatorem idei tzw. euroislamu. Działa w   Bractwie Muzułmańskim i ma ogromny wpływ wśród muzułmanów w całej Europie. Apeluje o nowy sposób myślenia o islamie. Islam to, jak mówi,  sposób na życie.
Krytycy zarzucają Ramadanowi antysemityzmu i ucisk wobec kobiet. On jednak  temu zaprzecza.
exi

Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie tłumaczenia tekstu bez pisemnej zgody wydawcy zabronione

Zobacz również: