Według piosenkarki  Miley Cyrus, szatan jest źle rozumiany przez ludzi: – Został osądzony na podstawie swojego zewnętrznego wyglądu, a nie z tego, co ma nam do zaofiarowania jako istotom ludzkim – stwierdziła  w wywiadzie dla szwedzkiego  radia, w  którym szczegółowo opisała związek z diabłem.

Piosenkarka opisywała swoje relacje z szatana jako „ojcowskie i wychowawcze”. W pewnym momencie przerwała mu rozmowę i zapytała gospodarzy: – Jesteście liberałami, prawda?

Dziennikarze roześmiali się, a jeden z nich powiedział: – Tak, możesz nam zaufać.

 Cyrus roześmiał się, i przyznała: – Czasami szatan może być trochę niegrzeczny. Może być przewrotny. Ale to jest naturalne. Tylko maniacy religijni mają z tym problem.

I kontynuowała swój wywód: – Osiągnęłam punkt, w którym moja relacja z nim jest silniejsza niż mój związek z moim ziemskim ojcem –  powiedziała Cyrus, nawiązując do swojego biologicznego ojca, Billy’ego Cyrusa. Zapytana o to, jak ojciec odczuwa jej relacje z diabłem, Miley Cyrus powiedziała: – Nic nie czuje, tak myślę. Nie pytałam go o to. Ale to są moje relacje nie jego.

Cyrus twierdził również, że otrzymuje od szatana dość regularnie wskazówki. Zapytana, jakiego rodzaju są wskazówki, piosenkarka powiedział: – Codzienne rzeczy, normalne rzeczy – po chwili wyjaśni, że wskazówki szatana są lepsze niż wskazówki Jezusa: – Jezus jest w porządku, ale  on jest nudny. Ja modlę się do szatana. – zapewniła i opowiedziała historię –W zeszły piątek byłam w obcym mieście, ledwie tam kogoś znałam. On kazał mi tam pojechać i ubrać się jak chłopiec. Mówił do mnie cicho. Wyszłam na ulicę ubrana jak chłopak, i po prostu chodziłam sobie, podążała za jego szeptem. I tak znalazłem się w ciemnej alei w jakimś przemysłowym rejonie. Nagle  pojawiło się dwóch dużych facetów, takich surowych facetów. Przypuszczam, że to co się ze mną stało nazywacie gwałtem. Wzięli mnie mocno. Tak, to było bolesne. Szczerze mówiąc, całe doświadczenie było transcendentalne. To było jedno z najbardziej niesamowitych przeżyć mojego życia. Kiedy skończyli, popatrzyłam im prosto w ich oczy i powiedziałem: „Hail Satan”.
Wyznanie satanistyczne Miley Cyrus jest zaledwie ostatnim z długiej listy, relacji wokalistki na temat jej związków z diabłem. Po zakończeniu kariery w Walt Disney Records, gwiazda zmieniała swój wizerunek promując  satanizm i symbolikę Illuminatów, co miało jej pomóc  w dostaniu się na szczyty list przebojów.

Jak widać piosenkarka nie kryje, że sprzedała duszę szatanowi.

osa