fot. niemiecka policja

Wbrew pozorom Polska nie jest chroniona przed napływem migrantów. Na szczęście nie zostają u nas zbyt długo.  W sobotę, w pobliżu granicy polsko-niemieckiej zatrzymano ciężarówkę z irackimi migrantami, wśród 51 osób było 17 dzieci. Niemiecka  federalna policja stwierdziła, że wjechali oni do Niemiec z Polski i  kierowali się do Berlina.

Wyczerpani migranci zostali zabrani na przesłuchanie, podczas gdy turecki kierowca został aresztowany za domniemany handel ludźmi.
Rano w sobotę policja zatrzymała samochód ciężarowy z turecką tablicą rejestracyjną na autostradzie A12 w pobliżu miasta Muellrose, niedaleko granicy z Polską. Na skrzyni pojazdu  stłoczonych było 51 osób pochodzenia irackiego.

Chociaż nie odnotowano żadnych urazów, imigranci byli głodni i spragnieni, a jeden z nich wykazywał oznaki odwodnienia. Wszyscy zostali przebadani i zabrano ich na posterunek policji we Frankfurcie nad Odrą, aby przesłuchać. Policja wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia nielegalnego przekraczania granicy polsko-niemieckiej.
46-letni obywatel turecki, kierujący pojazdem, został aresztowany pod zarzutem handlu ludźmi.

ex

Zobacz również: