Na przejściu  granicznym w Medyce-Szegini Micheil Saakaszwili i jego zwolennicy przerwali kordon funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Działacze i zwolennicy Saakaszwili po przerwaniu kordonu wtargnęli na terytorium Ukrainy.

Wcześniej ukraińscy celnicy i pracownicy SBU zablokowali przejście Szegini ustawiając kordon. Przed nimi zebrało się kilkudziesięciu zwolenników Saakaszwili, w tym wielu deputowanych do Rady Najwyższej. Sam Saakaszwili powiedział, że polscy celnicy przepuścili go przez granicę, ale uprzedzili o „problemach” po ukraińskiej stronie. Saakaszwili  opowiedział również, że w punkcie granicznym Szegini oczekiwał go specnaz „w umundurowaniu Związku Radzieckiego i z metalowymi tarczami”.

– Wydali rozkaz, zamknęli kompletnie punkt graniczny dla wszystkich i zamierzają nas nie dopuszczać blisko – powiedział były prezydent Gruzji, podczas wystąpienia transmitowanego przez ukraińską telewizję.
Według ostatnich informacji Saakaszwili wraz ze swoimi zwolennikami autobusem jadą w kierunku Lwowa. Skąd jak zapowiedział, zorganizuje „marsz na Kijów”.

ed

Zobacz również: